Posypałam włosy mąką ziemniaczaną. Efekt był inny niż sądziłam

Łyżeczka mąki ziemniaczanej ma być naturalną alternatywą dla suchego szamponu. Nie tylko odświeża fryzurę, ale sprawia też, że włosy są puszyste i lśniące. Czy rzeczywiście? Postanowiłam to sprawdzić.

W mojej kuchni mąka ziemniaczana jest jednym z produktów, które zawsze mam pod ręką. Najczęściej używam jej jednak podczas gotowania. Zainteresował mnie natomiast trik z użyciem mąki na włosy. Moje pasma mają tendencję to przetłuszczania się, ale często kosmyki są też niesforne i trudno mi je ułożyć. W sytuacjach awaryjnych zdarzało mi się sięgać po suchy szampon. Podobny efekt można uzyskać z wykorzystaniem mąki ziemniaczanej. Postanowiłam to przetestować na własnych włosach. 

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

Mąka ziemniaczana na włosy. Jak działa? Pomoże już niewielka ilość

Mąka ma pomóc w pozbyciu się tzw. tłustego filtra. Świetnie pochłania nadmiar sebum, więc w nagłych sytuacjach może pomóc szybko odświeżyć fryzurę. Dodatkowo produkt nadaje włosom blasku i sprawia, że kosmyki stają się uniesione u nasady. Wystarczy łyżeczka mąki i szczotka, aby po kilku minutach zobaczyć różnicę. Jaki efekt można osiągnąć w rzeczywistości?

Zastosowałam mąkę ziemniaczaną na włosy. Efekt? Jest jedno "ale"

Suchy szampon to rozwiązanie, które stosuję naprawdę sporadycznie. Produkt może bowiem prowadzić do przesuszenia skóry głowy, ale też spotęgowania problemu łupieżu. Chciałam więc przetestować bardziej naturalny środek. Nie odmierzałam dokładnie łyżeczki, po prostu posypałam ilością widoczną na zdjęciu  włosy i delikatnie wmasowałam mąkę. Po chwili dokładnie wyczesałam. Różnica rzeczywiście była widoczna. Włosy delikatnie podniosły się u nasady i fryzura wyglądała na zdecydowanie świeższą.

Mąka ziemniaczana na włosyMąka ziemniaczana na włosy archiwum prywatne

Taki efekt utrzymał mi się przez kilka godzin. Niestety jest też jedno "ale". Na czubku moich ciemnych włosów, widoczne były delikatne białe smugi, których nie byłam w stanie rozczesać, strzepać ani wmasować bardziej w kosmyki. Sam trik może okazać się bardzo pomocny w podbramkowej sytuacji, ale zdecydowanie polecałabym go kobietom o blond włosach, gdzie mąka po nałożeniu nie będzie tak widoczna. 

Więcej o: