Potrzebuje więcej czasu spędzać tylko ze sobą niż z partnerem. Czy to normalne?

Wysoka wrażliwość to temat, który w ostatnich latach wzbudza ogromne zainteresowanie. Wszystko, co w życiu najlepsze i najgorsze, spotyka wysoko wrażliwych od innych ludzi. Bez interakcji międzyludzkich nie sposób bowiem funkcjonować. Joanna Kozłowska i Magdalena Kopenhagen napisały wspólnie książkę "Relacje w świecie wysoko wrażliwych. Jak dbać o związek, pielęgnować przyjaźń i osiągnąć zawodowe spełnienie".

Z książki można dowiedzieć się m.in.: jak pozbyć się wyrzutów sumienia, kiedy postawisz granice i powiesz komuś „nie"; dlaczego czasem wolisz być „zosią samosią" zamiast skorzystać z czyjejś pomocy; skąd w tobie przymus angażowania się w każdy konflikt rodzinny; dlaczego towarzyszy ci syndrom oszusta, choć jesteś profesjonalistą w swojej pracy; jak być dobrym szefem i pożądanym pracownikiem; czy to normalne, że boisz się bliskości; dlaczego tkwisz w związkach, które cię unieszczęśliwiają. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak publikujemy fragmenty książki.

Zobacz wideo Jak pokolenie Z wyobraża sobie ślub?

Związkowe Q&A

Czy to normalne, że potrzebuję więcej czasu spędzać tylko ze sobą (najlepiej w pustym domu) niż z moim partnerem?

Asia: W celu zadbania o higienę psychiczną każdy powinien od czasu do czasu pobyć tylko w swoim towarzystwie i oderwać się od codzienności, choć nie każdy w takim samym stopniu odczuwa taką potrzebę. Warto jednak wprowadzić tę praktykę do swojego życia, bo może mieć ona korzystny wpływ na jego jakość. To raczej silna potrzeba bycia stale w otoczeniu ludzi powinna być alarmująca. Jeżeli ktoś na myśl o samotności odczuwa duży dyskomfort i wizja nawet jednego dnia spędzonego samemu napawa go lękiem, powinien przyczynę takiego stanu rzeczy odkryć przy pomocy psychoterapeuty.

Jako osoba wysoko wrażliwa, z szybko przeciążającym się układem nerwowym, potrzebujesz więcej czasu niż inni na przebywanie w samotności – tak by zregenerować umysł po dniu pełnym interakcji. Jeżeli dochodzi do tego jeszcze bycie introwertykiem, to twoje potrzeby w tym zakresie mogą być ogromne.

'Relacje w świecie wysoko wrażliwych. Jak dbać o związek, pielęgnować przyjaźń i osiągnąć zawodowe spełnienie''Relacje w świecie wysoko wrażliwych. Jak dbać o związek, pielęgnować przyjaźń i osiągnąć zawodowe spełnienie' Wydawnictwo Znak

Nasze zapotrzebowanie na samotną regenerację w dużej mierze zależy od trybu życia. Wpływają na to takie czynniki, jak codzienne rytuały związane z dbaniem o higienę umysłu, rodzaj i specyfika naszej pracy, to, z iloma osobami mieszkamy i jaka jest skala codziennych interakcji pomiędzy nami, jakość snu czy nawet jakość i ilość spożywanego pokarmu (część tych czynników istotnie wpływa na naszą gospodarkę hormonalną, a ona z kolei oddziałuje na samopoczucie i kondycję psychiczną).

Potrzeby spędzania czasu samemu w przypadku osoby, która pracuje na co dzień z dużą liczbą ludzi, ma stresujący tryb życia i wiele różnych obowiązków, mogą być niezwykle intensywne. Kiedy wreszcie znajdujemy chwilę wytchnienia, nasze myśli mogą skupiać się jedynie na odpoczynku i regeneracji sił zamiast na wspólnych aktywnościach. W takim trybie życia potrzeba interakcji z partnerem może być zminimalizowana, ponieważ dla naszego organizmu nie ma większego znaczenia, jakie rodzaje kontaktów nawiązaliśmy w ciągu dnia. Ważniejsze jest odczuwanie emocjonalnego zmęczenia po interakcjach. W tych okolicznościach zrozumienie i cierpliwość są kluczowe. Dlatego jeśli chcemy utrzymać bliskie relacje z naszym partnerem, ważne jest, aby dawać sobie nawzajem przestrzeń i szanować potrzeby każdej strony.

Nie zawsze jednak taki poziom naszego zaangażowania będzie naszemu partnerowi odpowiadał – może mieć on bowiem zupełnie inne potrzeby w tym zakresie. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy robić coś przeciwko sobie – na przykład zmuszać się do przebywania z innymi, kiedy nie mamy na to żadnych zasobów. Takie przymuszanie się może przynieść zupełnie odwrotny skutek – na przykład możemy stać się opryskliwi, drażliwi, czepliwi, co nie pozostanie obojętne dla naszej relacji. Na ryzyko występowania tego typu zachowań u WWO w przypadku przeciążenia emocjonalnego zwrócono uwagę w badaniach przeprowadzonych we Włoszech i Izraelu.

Czy w takim razie w ogóle nie powinniśmy się wiązać z osobami, które mają inne potrzeby w tym zakresie? A może w przypadku występowania tego typu różnic powinniśmy się po prostu rozstać? Ja raczej w tym konkretnym przypadku (zakładając, że oczywiście zależy nam na przetrwaniu tej relacji) skupiłabym się na popracowaniu nad aspektami, które wymieniłam wcześniej jako czynniki potencjalnie szkodzące naszej odporności psychicznej (dbanie o higienę zdrowia psychicznego, techniki redukujące stres, zbilansowana dieta i tak dalej). Zadbanie o te sfery jest ogromnie istotne dla wzmocnienia naszego układu nerwowego.

Warto również rozważyć, czy nie bierzemy na siebie za dużej odpowiedzialności związanej z życiem codziennym; czy nie jesteśmy typowymi zosiami samosiami. Skoro nasz partner odbiera swoją pracę jako tę mniej stresującą lub cechuje się większą odpornością, mógłby przejąć takie obowiązki jak robienie codziennych zakupów czy przygotowanie posiłków. Choć to nie będzie nic nadmiernie obciążającego dla nie-WWO, to dla WWO może czynić dużą różnicę, bo redukuje sporą ilość napięcia i chroni przed doświadczaniem kolejnych bodźców.

Czy trzeba poświęcać siebie dla związku?

Magda: Chociaż chodzenie na kompromisy jest naturalną częścią każdego związku, ważne, aby upewnić się, że te poświęcenia nie odbywają się kosztem naszego samopoczucia, zdrowia, wartości lub szczęścia. W zdrowym związku oboje partnerzy powinni być w stanie dawać i brać w równej mierze i nie powinno odnosić się wrażenia, że jedna osoba poświęca się bardziej niż druga.

Jeśli ciągle poświęcasz własne potrzeby lub pragnienia dla dobra związku, ważne jest, aby zastanowić się, dlaczego tak się dzieje. Czy czujesz presję lub przymus do takich poświęceń? Czy otrzymujesz ten sam poziom wsparcia i uwagi od swojego partnera?

Zadaj sobie pytanie, które pojawiło się już w tej książce w kontekście relacji toksycznych: czego ja tak naprawdę pragnę i potrzebuję? Jeśli odpowiedź na te pytania brzmi „nie" lub „nie wiem", być może nadszedł czas na szczerą rozmowę z partnerem na temat twoich potrzeb i granic. Ważne, aby komunikować się otwarcie i uczciwie, a także współpracować – tak aby znaleźć rozwiązania, które okażą się korzystne dla was obojga.

Ważne także, aby zdać sobie sprawę, że czasami w związku ofiary są konieczne. Na przykład możesz potrzebować poświęcić swój czas lub energię, aby wesprzeć swojego partnera w trudnym czasie. W takich sytuacjach istotne jest, aby upewnić się, że poświęcenie nie odbywa się kosztem twojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Zdrowy związek opiera się na wzajemnym szacunku, zaufaniu i komunikacji. Partnerzy powinni być gotowi do kompromisów i poświęceń dla dobra związku, ale nigdy nie powinno odbywać się to kosztem naszego samopoczucia czy szczęścia.

***

JOANNA KOZŁOWSKA - autorka bestsellerowej książki Wysoka wrażliwość. Poradnik dla tych, którzy czują za dużo, twórczyni bloga „Dziewczyno, działaj". Pokazuje, jak w prosty sposób przekuć teorię w praktykę. Metody pracy z osobami wysoko wrażliwymi testowała na sobie, ponieważ sama jest WWO. To, co kiedyś ją przerażało, stało się jej supermocą!

MAGDALENA KOPENHAGEN - psychoterapeutka poznawczo-?behawioralna i AKT, terapeutka hipnozy klinicznej, szkoleniowiec, interwentka kryzysowa. Jest także konsultantką biznesową i trenerką rozwoju osobistego. W swojej pracy korzysta z wielu różnych form i metod terapii, m.in. terapii poznawczo-?behawioralnej, hipnozy, mindfulness, Panoramy Społecznej, Ustawień Systemowych. Pomaga uwolnić się od ograniczających przekonań, przejąć kontrolę nad własnymi emocjami i znaleźć zatraconą równowagę w życiu.

Więcej o: