Emerytury to palący problem w naszym kraju. Zdaniem wielu osób świadczenia te są zdecydowanie za niskie. Jednak problem ten raczej nie dotyczy księży. Emerytowani duchowni zazwyczaj mogą liczyć na stosunkowo wysokie świadczenia.
Duchowni mogą otrzymywać emerytury z dwóch źródeł. Pierwsze to Zakłada Ubezpieczeń Społecznych. W przypadku, gdy za swoją pracę otrzymywali pensję minimalną, mogę liczyć na emeryturę rzędu tysiąc złotych. Natomiast kapłani, którzy pracowali w szkołach, mogą liczyć na wyższe świadczeniach. Przy średnich zarobkach emerytura jest na poziomie średniej emerytury w naszym kraju, czyli 2,5 tysiąca złotych.
Warto jednak zaznaczyć, że wysokość świadczenia zwiększa się, gdy ksiądz skończy 75 lat. W takich przypadkach może być ono nawet dwa razy wyższe niż średnia emerytura w Polsce. Dzieje się tak dzięki dopłacie z Funduszu Kościelnego. Księża mogę wówczas liczyć średnio na 5 tysięcy złotych miesięcznie. Co istotne, jeszcze większe świadczenia otrzymują biskupi. Ich średnia emerytura wynosi nawet 10 tysięcy złotych.
Jakiś czas temu zrobiło się głośno na temat emerytury, jaką otrzymuje abp Sławoj Leszek Głódź. Dziennikarze "Faktu" wyliczyli, że pobierane przez niego świadczenia wynoszą około 23 tysiące złotych. Na tę kwotę, oprócz świadczeń przysługujących innym biskupom, składa się także emerytura generalska. Duchowny otrzymuje ją, gdyż w latach 1991-2004 pełnił funkcję biskupa polowego Wojska Polskiego.