Powrót naturalnych paznokci

Po wielu sezonach mody na długie kolorowe szpony obcięte w kwadrat do łask wracają paznokcie opiłowane w łagodny łuk, subtelne i pastelowe.

Po prostu grzeczne

Na wiosennych pokazach pret-a-porter w Paryżu modelki największych domów mody: Chanel, Dior, Gucci, miały krótkie paznokcie. Beżowe, w kolorze migdałów albo w rozbielonych różach jakby zanurzonych w szklance mleka. Końcówkę paznokcia jak w ulubionym przez Polki manikiurze francuskim można podkreślić białym lakierem albo kredką (czubek maluje się wtedy od spodu) lub lakierem z lśniącymi drobinkami (na wieczór).

A co dla 'niegrzecznych' dziewczynek? Może negatyw klasycznego frenchu, czyli białe paznokcie z pomalowaną na czarno końcówką? A dla wszystkich, które lubią intensywne kolory - pełne szaleństwo na paznokciach u nóg - żarówiaste limonki, zielenie, turkusy, czerwienie (każdy paznokieć można pomalować innym kolorem).

Co nowego w manikiurze

Od kilku lat do piłowania paznokci manikiurzystki polecają pilniki z celulozy lub mineralne, które nie strzępią brzegów. Nowością na rynku są pilniki szklane. Nie rozdwajają paznokci i są bardzo trwałe (trzeba tylko uważać, by się nie stłukły). Aby nie rozwarstwić płytki, należy paznokieć piłować pod kątem mniej więcej 45 stopni. Poszarpany brzeg łatwiej chłonie wodę, zaczyna łuszczyć się i pękać.

Do wygładzania płytki najlepiej używać mineralnej polerki, czyli kostki o trzech rodzajach powierzchni: równającej (wyrównuje bruzdy), matującej (wygładza startą powierzchnię) i nabłyszczającej. Polerki wyrównującej płytkę nie można używać częściej niż raz w miesiącu, by paznokcie nie stały się zbyt cienkie.

Niektóre firmy specjalizujące się w pielęgnacji paznokci w gabinetach kosmetycznych oferują także przyrządy do domowego manikiuru, np. frezarki z wymiennymi końcówkami, którymi można bezpiecznie i szybko poprawić kształt paznokci u rąk i nóg.

Jakie paznokcie są najładniejsze?