Terapia morska

Terapia morska

Na czym polega leczenie Thalassoterapia (z gr. thalassa - morze) to zastosowanie wody, soli i mułu morskiego w pielęgnacji zdrowia i urody.

Woda morska to superkosmetyk, znakomity składnik kremów, mleczek i balsamów. Snobistycznym hitem ostatnich lat są nadmorskie farmy piękności, które proponują zabiegi hydroterapeutyczne: można zanurzyć się w aromatycznej wodzie morskiej, poddać kołysaniu sztucznych fal, słuchać relaksującej muzyki, oglądając przez specjalne trójwymiarowe okulary wirtualne kwiaty.

Woda morska wykorzystywana jest też w salonach kosmetycznych odległych o setki kilometrów od morza. Oferują one kąpiele, często z dodatkiem alg, w wannie z hydromasażem. Ampułki z wodą morską służą do rozcieńczania np. kolagenu z alg, stosowanego w zabiegu kojąco-nawilżającym, szczególnie polecanym dla skóry zmęczonej słońcem.

Sól morska zawiera zestaw cennych minerałów, np. sód, potas, magnez, wapń, brom, jod, które działają na skórę wygładzająco i nawilżająco. W gabinetach kosmetycznych wykonywany jest peeling twarzy lub ciała z użyciem soli lub szlamu morskiego za pomocą wirujących szczoteczek. Może to być samodzielny zabieg lub wstęp do okładów z ciepłego szlamu morskiego. Miesza się go z olejkami eterycznymi (cynamonowym, cyprysowym, jałowcowym lub cedrowym), które wspomagają oczyszczanie skóry z toksyn. Po rozsmarowaniu preparatu ciało owija się cienką folią i ogrzewa za pomocą lamp lub elektrycznej kołderki. Zabieg redukuje cellulitis, wspomaga utratę zbędnych kilogramów, eliminuje nadmierne napięcie mięśni, znakomicie likwiduje stres. Szlam morski uelastycznia skórę, poprawia krążenie krwi i limfy. Okłady i maski ze szlamu koją stany zapalne skóry, łagodzą objawy trądziku, łuszczycy, rybiej łuski.

Wodę morską wydobywaną z głębin Atlantyku można kupić w puszkach do picia w sklepach z naturalną żywnością. Wolno ją jednak spożywać na zalecenie lekarza, w bardzo niewielkich ilościach. Nadużycie grozi uszkodzeniem nerek.