Opalanie

Opalanie jest szkodliwe. Wystrzegaj się słońca między 11.00 a 15.00 i używaj kosmetyków z wysokim filtrem

Przestrogi

Opalanie jest szkodliwe. Wystrzegaj się słońca między 11.00 a 15.00 i używaj kosmetyków z wysokim filtrem

Słońce jest nam potrzebne. Uspokaja, poprawia samopoczucie. Bez niego organizm nie wytwarza witaminy D, niezbędnej naszym kościom. Słońce dodaje urody, poprawia cerę. Ale dawkowane z rozmysłem.

Opalenizna to znak, że skórze dzieje się krzywda, że broni się przed szkodzącym jej promieniowaniem. Pod jego wpływem szybciej się starzeje, a nękana nim intensywnie - choruje. Dlatego latem, nawet w mieście, a już na pewno na plaży, stosowanie kremów z filtrami powinno być takim samym nawykiem jak zakładanie ubrania przed wyjściem na ulicę.

Poradnik słonecznego nałogowca

Miesiąc przed urlopem zacznij łykać tabletki beta-karotenu, który wzmacnia odporność skóry na działanie słońca.

Przed wyjściem na plażę przyciemnij skórę samoopalaczem - co prawda sztuczna opalenizna w niewielkim stopniu chroni przed prawdziwym słońcem, ale zmniejsza pragnienie spalenia się na brąz już pierwszego dnia urlopu.

Podczas pierwszych dni urlopu szczególnie uważaj na słońce - melanina potrzebuje od trzech do ośmiu dni, żeby wytworzyć barierę chroniącą skórę.

Unikaj plaży między godziną 12 a 15.

Im jaśniejszą masz karnację, tym wyższy powinien być filtr kremu, którego używasz. Numer filtru powinien też rosnąć, im bliżej równika się opalasz, np. nad Bałtykiem - SP 15, nad Morzem Śródziemnym - 25.

Posmaruj się kremem pół godziny przed wyjściem na słońce - musi mieć czas na wniknięcie w skórę, by ją chronić.

Kąpiąc się, stosuj kosmetyki wodoodporne, czyli takie, które chronią przed słońcem także w wodzie (na głębokość jednego metra dociera 50 proc. promieni UVB i 77 proc. UVA).

Kremem trzeba się smarować co dwie godziny, gdyż ścieramy go ręcznikiem, piaskiem, siedząc na leżaku. Natomiast preparaty, na których nie ma informacji, że są fotostabilne, pod wpływem słońca tracą właściwości ochronne. A kosmetyk wodoodporny w najlepszym wypadku zapewnia ochronę podczas dwóch dwudziestominutowych kąpieli.

Miejsca wrażliwe (uszy, nos, ramiona, miejsca pod kolanami) zabezpiecz sztyftem ochronnym, który ma wysoki filtr i gęstą konsystencję.

Usta posmaruj ochronną pomadką z filtrem lub intensywnie czerwoną szminką (czerwony kolor zawiera najwięcej chroniących usta pigmentów).

Po kąpieli jak najszybciej się wytrzyj. Schnięcie na słońcu grozi poparzeniem, bo kropelki wody działają jak soczewki.

Nie stosuj w lecie na dzień kremów z kwasami owocowymi lub z retinolem, gdyż w połączeniu ze słońcem mogą podrażniać skórę.

Szukaj na opakowaniu

Skrót SPF (ang. Sun Protection Factor) lub IP (franc. Indice de Protection) oznacza, że kosmetyk chroni przed promieniowaniem UVB. To nie wystarczy. Promienie UVB są odpowiedzialne za zaczerwienienie skóry. Nie dopuszczając do jej zaczerwienienia, dają złudne poczucie bezpieczeństwa. Tymczasem skóra jest cały czas narażona na promieniowanie UVA, odpowiedzialne za przedwczesne starzenie się skóry, alergie słoneczne, a nawet za raka skóry.

O ochronie przed UVA świadczy faktor PPD (Persistent Pigmentation Darkening). Mówi, o ile zmniejszyła się dawka tego promieniowania absorbowana przez skórę. Np. przy faktorze UVA 7 do skóry wnika 7 razy mniej energii UVA. Czyli im wyższy faktor, tym lepiej. Niestety, na niewielu kosmetykach jest informacja o PPD. Dlatego warto przeczytać ich skład. Najczęściej stosowanymi filtrami UVA są filtry mineralne (tlenek cynku i dwutlenek tytanu) lub chemiczne: oxybenzon, Mexoryl SX, Mexoryl XL lub Parsol 1789.

Na niektórych kosmetykach jest napis IR . Znaczy to, że chronią skórę także przed promieniami podczerwonymi (IR - infra red), które powodują jej rozgrzanie, co jest bardzo szkodliwe przy trądziku różowatym i pękających naczynkach.

Promienie UVA i UVB, wywołując różne reakcje skóry, mają jedną wspólną cechę - powodują powstawanie ogromnych ilości wolnych rodników, czyli agresywnych cząstek chemicznych uszkadzających znajdujące się w skórze białka i tłuszcze. To właśnie wolne rodniki są odpowiedzialne za przedwczesne starzenie się skóry. Dlatego w preparatach przeciwsłonecznych powinna być witamina A i E oraz wyciągi z roślin, które neutralizują działanie wolnych rodników.

DANUTA BYBROWSKA