Zmarszczki

Medycyna estetyczna, wygładzanie zmarszczek

Zmarszczki

1999-03-26. Medycyna estetyczna, wygładzanie zmarszczek

Ostatnie kilka lat to niebywały rozwój kosmetyki i medycyny estetycznej. Dziś, w czwartym już artykule poświęconym metodom opóźniania starzenia się skóry, o kilku ciekawych zabiegach odmładzających mało w Polsce znanych.

Różne sposoby głębokiego złuszczania naskórka spłycają zmarszczki i przyspiesza mnożenie nowych komórek w warstwie rozrodczej naskórka.

Cenionym przez lekarzy estetyków i ich pacjentów sposobem odmłodzenia jest odparowanie wierzchnich warstw naskórka za pomocą lasera. Zabieg zrobił furorę w USA. Laser CO2 został po raz pierwszy zastosowany w medycynie estetycznej w 1992 roku przez prof. Richarda Fitz-patrika z Uniwersytetu Kalifornia. Rezultaty były fantastyczne. U znakomitej większości (80 proc.) testowanych pacjentów po jednym zabiegu zmarszczki zostały zredukowane nawet o 75 procent! Nie stwierdzono też żadnych powikłań, które mogłyby się ujawnić po dłuższym czasie. Podczas naświetlania laserem skóra w głębszych warstwach ogrzewa się do około 60 stopni C. Pod wpływem tej temperatury włókna kolagenowe tworzące podporową siateczkę skóry kurczą się o jedną trzecią. Daje to dodatkowy efekt odmłodzenia w postaci lepszego napięcia skóry. Po dwóch, trzech dniach tworzy się na twarzy skorupa martwego naskórka, która po około siedmiu dniach odpada. Przez kilka tygodni w miejscu zmar-szczek pozostają zaczerwienienia.

Profesor Fitzpatrik, który zyskał miano "guru laseroterapii", od trzech lat do odparowywania naskórka stosuje laser Erbowy. Jest to laser "zimny", nie wywołujący opisanego wyżej efektu termicznego. Działa delikatniej, cera szybciej dochodzi do normy. Doskonale nadaje się też do likwidowania zmarszczek wokół oczu i ust, gdzie skóra jest bardzo wrażliwa. Laser CO2 jest już używany w Polsce w medycynie estetycznej, a Erbowy pojawi się lada chwila.

Kilka miesięcy temu pisałam w "Magazynie" o iniekcjach z różnych substancji wypełniających zmarszczki: kolagenu, embrioblastów, kwasu hialuronowego czy własnej tkanki tłuszczowej. Ich fektywność ogranicza się do kilkunastu miesięcy, najwyżej dwóch lat. Nowością są iniekcje z Dermalogenu - kolagenu ludzkiego. Pozyskuje się go ze sztucznie hodowanej skóry oraz od dawców. Jest lepiej tolerowany od zwierzęcego - mniejsze jest ryzyko uczuleń. A efekt jest dłużej widoczny.

Medycyna estetyczna ciągle poszukuje substancji wygładzających trwale zmarszczki. Jedną z nich jest goretex. Łatwo łączy się z komórkami organizmu człowieka (bardzo rzadko bywa odrzucony). Zanim trafił do chirurgów plastyków, był dość długo stosowany w chirurgii naczyniowej. Wykonywano z niego protezy tętnicowe. Goretex używany do wypełniania zmarszczek ma postać skręconych nitek albo ponacinanych pasków. Zabieg wprowadzenia go w zmarszczkę wymaga wielkiej precyzji. Użycie goreteksu w nadmiarze powoduje, że jest on wyczuwalny w dotyku, a nawet może być widoczny pod cienką skórą.

Mikroperełki silikonowe to następny materiał trwale wypełniający zmarszczki. W USA zabroniono używania silikonu w chirurgii plastycznej. Spowodowały to kontrowersje wokół silikonowych implantów piersi. W innych krajach natomiast nadal jest stosowany. Wielu lekarzy twierdzi, że mikroperełki silikonu, wstrzyknięte w niewielkiej ilości, nie są szkodliwe dla organizmu. Ich przemieszczanie się nie jest możliwe, bo zatrzymuje je siateczka włókien kolagenowych. Po wstrzyknięciu silikonu wzrasta produkcja kolagenu w skórze, a to daje dodatkowy efekt odmłodzenia. Można też wygładzać zmarszczki mieszanką pleksiglasu (25-proc.) i kolagenu (75 proc.). Substancja ta nosi nazwę Artecoll. Kuleczki pleksiglasu tworzą szkielet dla wstrzykniętego kolagenu, który wolniej jest wchłaniany przez organizm. Ponadto, kuleczki pleksiglasu, podobnie jak silikonowe, powodują zwiększone wytwarzanie własnego kolagenu, który zastępuje ten wstrzyknięty.

Jeśli skóra i mięśnie twarzy są bardzo zwiotczałe, naprawdę skuteczną metodą odmłodzenia jest tzw. lifting chirurgiczny, polegający na usunięciu nadmiaru skóry i przywróceniu napięcia mięśni. Czasem ów zabieg łączony jest z odsysaniem tłuszczu z podbródka. Wszystko razem to poważna operacja wykonywana pod narkozą, nieobojętną dla organizmu. Przez kilka tygodni utrzymuje się obrzęk i zasinienie twarzy. Alternatywą liftingu chirurgicznego, nie dającą tak radykalnego efektu, ale nie zakłócającą prawie normalnego trybu życia, jest endoskopia estetyczna. Zabieg ma na celu lokalne zlikwidowanie zmarszczek, np. mimicznych między brwiami lub koło ust. Przeprowadza się go za pomocą sondy wyposażonej w układ optyczny. Umożliwia to oglądanie operowanego pola z zewnątrz. Przez otwór w sondzie wprowadza się zminiaturyzowane narzędzia chirurgiczne. Metoda ta pozwala na "podwiązanie" zwiotczałych mięśni przy nacięciu skóry nie przekraczającym trzech centymetrów. Po zabiegu nie ma zasinienia, bólu, opuchnięcia. Przez 24-48 godzin odczuwa się napięcie w miejscu wykonania operacji.

Małgorzata LORKOWSKA