Ikony popkultury - Frida

Frida Kahlo, artystka kojarzona z ruchem feministycznym, komunizmem i skandalami obyczajowymi. Przez całe życie zmagała się z cierpieniem, które przelewała na swoje płótna. Dorobek meksykańskiej artystki przypomina wystawa w berlińskim Martin Gropius Bau. Wystawa czynna do 9 sierpnia!

Nieodkryte prace

Jak dotąd to największa prezentacja prac malarki. Można na niej zobaczyć nie tylko doskonale znane autoportrety, grafiki i surrealistyczne pejzaże. Na berlińskiej wystawie przedstawione zostały również dzieła, które do tej pory uznane były jako zaginione. Wystawa od samego początku cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Przez pierwsze kilka dni odwiedziło ją około 20 tysięcy widzów, którzy stali w kilkugodzinnych kolejkach. Miłośników Kahlo przyciąga nie tylko okazja zobaczenia jej obrazów, ale również zapoznanie się z jej niezwykłym życiorysem. Retrospektywę twórczości znakomicie uzupełnia niezwykle bogaty zbiór fotografii. Zobaczymy na nich małą dziewczynkę, dorastającą dziewczynę i wiele innych scen z jej życia. Muzeum wystawia 120 ze wszystkich 143 prac artystki. Nie wszyscy jednak podzielają zachwyty nad twórczością Fridy. Sceptycy zarzucają, że to za sprawą burzliwej biografii artystki jej prace spotkały się z tak dużym uznaniem.

Odpędzić demony

Była wybitną malarką, kaleką, komunistką, narkomanką, alkoholiczką, feministką, kochanką Lwa Trockiego oraz Josephine Baker. Z meksykańskim malarzem Diego Riverą, łączył ją toksyczny i namiętny związek. Miała liczne romanse z przedstawicielami płci obojga, m.in. fotografikiem Nickolasem Murayem, malarką Giorgią O'Kaffee, rzeźbiarzem Isamu Noguchim. Przeżyła rozwód i ponowny ślub z Riverą. Przeszła trzy nieudane ciąże i ponad 30 operacji. Frida żyła zaledwie 47 lat, a jej biografią można by obdzielić wiele życiorysów. Malowała, by odreagować, tworzyła swoją kronikę życia w obrazach, przelewała swoje emocje na płótno. Przedstawiała gniew, cierpienie, uczucia, które od zawsze obecne były w jej życiu. W wieku sześciu lat uległa dziecięcemu paraliżowi, w młodości przeżyła poważny wypadek drogowy - zmiażdżona miednica i uszkodzony kręgosłup. Rehabilitacja trwała lata. To właśnie podczas niej, z nudów klikunastoletnia Frida chwyciła za pędzel. Na początku malowała dla znajomych i gości, którzy jej z chęcią pozowali, czasem ofiarowała swoje obrazy w prezencie. Właściwie nigdy nie skończyła studiów w kierunku malarstwa, była samoukiem. Edukację artystyczną zdobyła jedynie w warsztacie fotograficznym ojca, retuszowała i kolorowała zdjęcia.

Fenomen artystki

Pierwszy raz obraz Fridy został publicznie przedstawiony w USA w 1931 roku, miała wtedy 24 lata. W rodzinnym Meksyku - dopiero sześć lat później. Pierwszą wystawę zorganizowano jej w Nowym Jorku w 1938 roku, sprzedała wówczas prawie połowę swoich obrazów. Dzisiaj jej prace osiągają ceny 3-5 mln dolarów. Za życia była wniebowzięta, że ludzie w ogóle kupowali jej obrazy. Popularność przyniosły jej osobliwe autoportrety, pozostała im wierna do końca życia. Twarz na obrazach przybiera formę "maski". Zawsze poważne spojrzenie, bez uśmiechu, przechylania głowy, wyrażania emocji. Nawet wtedy, gdy z oczu płyną łzy jej twarz nie zdradza uczuć. Była artystką na wiele sposobów - w niezwykły sposób przelewała emocje na płótno, osobowość podkreślała nietuzinkowym, kolorowym strojem. Pomimo wielu krzywd, jakie zaznała Frida była niezwykle radosną osobą. Uwielbiała przeklinać, pić tequile, śpiewać piosenki na przyjęciach. Szokowała wszystkich dokoła opowiadając sprośne dowcipy. Ludzie byli oczarowani artystką, mężczyźni mieli do niej ogromną słabość, a Ona potrafiła to wykorzystywać.

Ikona popkultury

Artystka i jej prace stały się inspiracją dla pokoleń. Muzycy, projektanci, fotografowie czerpią z jej twórczości. W marcowym wydaniu Vogue mogliśmy podziwiać zdjęcia Karla Lagerfelda. Niemiecka top modelka Claudia Schiffer wcieliła się w samą Fridę Kahlo. Autor zdjęć stworzył niesamowitą atmosferę, momentami ciężko rozpoznać na nich modelkę. Postać, malarstwo i niesamowity meksykański klimat stały się inspiracją do otwarcia w Warszawie restauracji "Frida". To niezwykłe i magiczne miejsce. Powstało, by propagować sztukę i osobowość artystki. Życie i twórczość zainspirowały Julie Taymor do nakręcenia biografii artystki. Kilka lat temu mogliśmy oglądać Salmę Hayek jako żonę Diego Rivery w pełnej pasji opowieści o burzliwym romansie. Dopełnieniem filmu stała się muzyka w wykonaniu Elliota Goldenthala. Soundtrack wprowadza widza i słuchacza w krainę ciepłych meksykańskich dźwięków. Ekscentryczna Kora na okładce swojej solowej płyty "Kora OlaOla!" umieściła swój portret stylizowany na Kahlo. Jako ciekawostkę dodać, że Madonna - która przegrała z Salmą Hayek wyścig o rolę Fridy - jest największą kolekcjonerką jej dzieł. Ma słynne "Moje narodziny" i "Autoportret z małpą", które użyczała na wystawy londyńskiej galerii Tate Modern.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Ikony popkultury - Frida
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl