Ćwicz z duchem czasu

Jazda na stacjonarnym rowerku czy bieg na bieżni to już przeszłość. W tym sezonie ćwiczymy tabatę i jogę antygrawitacyjną. Przedstawiamy 6 najgorętszych treningów, prosto z Hollywood.

Tabata na szybkie schudnięcie

Nazwa tabata pochodzi od nazwiska japońskiego naukowca, który opracował trening dla samurajów. Pomimo że to bardzo prosty i nieskomplikowany trening - można z powodzeniem tabatę ćwiczyć w domu - to daje niezły wycisk. Zadaniem tabaty jest poprawa zarówno wydolności anaerobowej (beztlenowej) jak i aerobowej (tlenowej). To trening interdyscyplinarny. Pomaga kolarzom, piłkarzom, łyżwiarzom, biegaczom, a także tym wszystkim, którzy pragną zrzucić kilka dodatkowych kilogramów i poprawić sylwetkę. Metoda treningowa zaproponowana przez Tabatę polega na przestrzeganiu czterech punktów. Najpierw wybierz jedno ćwiczenie pasujące do metody Tabaty. Następnie w czasie 20 sekund wykonaj tyle powtórzeń ile tylko dasz radę. To ma być bardzo intensywny trening. Odpoczywaj przez 10 sekund. Ćwiczenie powtarzaj 8 razy. Całość zajmie ci 4 minuty. W metodzie Japończyka najważniejszy jest wybór ćwiczeń. Muszą angażować jak najwięcej mięśni, w sposób równomierny. Jednym z najlepszych ćwiczeń jest przysiad ze sztangą trzymaną z przodu. W domowych warunkach można użyć sztangielek dobranych do swojej wagi. Ćwiczenie wykonujemy w rozkroku, w dłoniach trzymamy sztangielki na szerokość ramion i wykonujemy przysiady, im niżej tym lepiej. Podczas podnoszenia się z przysiadu wyciskamy sztangielki nad głową prostując ręce. Zaletą tabaty jest przede wszystkim to, że bardzo intensywny trening angażujący wszystkie mięśnie ciała poprawia metabolizm i stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej. Na początek można ćwiczyć raz w tygodniu, z czasem zwiększając liczbę treningów. Treningową metodę Tabaty (intensywny trening przez 20 sekund i odpoczynek przez nie więcej niż 10 sekund) można zastosować również podczas ćwiczeń na rowerze stacjonarnym. Najważniejsze w tabacie jest to, aby przestrzegać czasu, ćwiczyć intensywnie i czuć zmęczenie po zakończonej serii ćwiczeń. Ponieważ jest to trening intensywny warto skonsultować z lekarzem czy nie ma żadnych przeciwwskazań.

Kranking na piękna ramiona

Krankcycle to rower napędzany rękami. Dobrze wyposażone siłownie już go mają. W tym roku odbyła się polska premiera tego urządzenia. Pomysłodawcą krankingu jest amerykański guru spinningu Johnny G. Kranking. To przede wszystkim trening stymulujący muskulaturę górnej części ciała. Podczas półgodzinnych ćwiczeń na urządzeniu krankcycle spalamy około 300 kalorii. Kranking jest doskonałym treningiem dla osób na wózku inwalidzkim i dla tych wszystkich, którzy chcą wyrzeźbić ramiona i pozbyć się "falbanek". Trening dobrze wpływa na pracę układu sercowo-naczyniowego ze wzmacnianiem górnych partii mięśniowych. Poprawia koordynację ruchową oraz wspomaga proces spalania tkanki tłuszczowej. Kranking jest treningiem odpowiednim dla osób na każdym poziomie sprawności. Ćwiczenia na urządzeniu Krankcycle można z powodzeniem łączyć z treningiem na rowerach stacjonarnych w klubach fitness.

Power Plate wyrzeźbi biodra i brzuch

Power Plate to urządzenie do treningu wirbacyjnego. Popularne wśród celebritów. Madonna i Kylie Monogue to tylko niektóre fanki tego treningów. Ćwiczenia na Power Palte zaleca się szczególnie tym osobom, którym zależy na pozbyciu się tkanki tłuszczowej z okolic brzucha i bioder. Jedne z badań przekonują, że ćwicząc na Power Plate spalamy więcej niż podczas pływania czy aerobiku. Kobiety ćwiczące na tym wibrującym urządzeniu trzy razy w tygodniu spalają o prawie dwa razy więcej niż te panie, które uprawiają tradycyjne sporty. Urządzenie z wyglądu przypomina wagę. Podczas treningu można stać lub leżeć na podeście maszyny i utrzymywać odpowiednią pozycje przez około 1 minutę. Trening polega na przenoszeniu wibracji maszyny na mięśnie, to powoduje odruch skurczowy. Na Power Plate można ćwiczyć m.in. przysiady i brzuszki.

Jogging na bosaka, bo spalisz aż 600 kalorii w godzinę Przez tysiące lat ludzie biegali na bosaka, albo w lekkich sandałach. Dopiero w latach 70-tych zeszłego wieku zaprojektowano sportowe buty przystosowane do biegania. Dzisiaj odchodzi się o joggingu w butach na twardej podeszwie. Powód jest prosty.

Biegając boso spadamy na palce , a nie na pięty jak dzieje się w przypadku, kiedy uprawiamy jogging w butach. Dzięki temu, że nie opieramy całego ciężaru ciała na piętach i nie odbijamy się z pięty oszczędzamy naszym kościom niepotrzebnych wstrząsów. Profesjonalni biegacze coraz częściej startują w zawodach na bosaka, chociażby Zola Budd z RPA. Pomimo że stopy są odporne na skaleczenia dla higieny i komfortu psychicznego niedawno stworzono buty idealnie dopasowane do stopy w wycięciami na place. Specjalnie zaprojektowane buty, w których czujemy się jakbyśmy biegli na bosaka mają w swojej ofercie duże firmy produkujące sportową odzież i obuwie.

TRX czyli system linowy

Fanami linek TRX są Kelly Brook, Gordon Ramsay. Jennifer Lopez podobno dzięki linkom TRX wróciła do figury sprzed ciąży. Linki TRX są przystosowane do tzw. treningu ziemnego i można z nimi ćwiczyć na siłowni, w parku, a nawet w domu. Za pomocą linek możemy wykonać około 300 ćwiczeń na górne i dolne części ciała. Zestaw do ćwiczeń TRX wyposażony w nylonowy pas zawiera DVD ze wskazówkami jak fachowo wykonywać ćwiczenia za pomocą sprzętu TRX.

Joga antygrawitacyjna

Jeśli podoba ci się sylwetka Jennifer Aniston, to wiedz, że aktorka zawdzięcza swoje dziewczęce kształty treningom. Jej ulubioną dyscypliną jest ostatnio joga antygrawitacyjna. Twórcą tej odmiany jogi (angielska nazwa Anti Gravity Yoga) jest występujący w teatrach broadwayowskich tancerz Christopher Harrison. To on - najpierw dla tancerzy - wymyślił trening, który jest połączeniem klasycznej jogi, ćwiczeń wzmacniających, pilatesu, aerobiku i akrobacji. Wszystkie ćwiczenia wykonuje się w powietrzu na podwieszonych do sufitu taśmach. Jogę antygrawitacyjną wykonujemy tylko pod okiem wyszkolonego trenera. Ćwiczenia w powietrzu świetnie kształtują sylwetkę. Dzięki nim pozbywamy się też bólu kręgosłupa. W powietrzu łatwiej jest ćwiczyć niż na ziemi, dlatego gimnastyka "w zawieszeniu" nie sprawia trudności. Miejmy nadzieje, ze polskie kluby fitness dostrzegą atuty modnej za Oceanem jogi antygrawitacyjnej i już niedługo i u nas zawisną w salach do ćwiczeń hamaki!

Poczuj się dobrze ze swoim ciałem!

czy zamierzasz tej jesieni zapisać się do klubu fitness?
Więcej o: