Nie daj się wirusom, walcz!

Przeziębienia szaleją. Kto powinien na siebie uważać najbardziej? Ci, którzy na co dzień nie korzystają z miejskich środków transportu.

W autobusie i tramwaju....

Najszybciej zarażamy się w tramwaju i autobusie, ryzyko złapania przeziębienia wzrasta sześciokrotnie. Jednak w największym niebezpieczeństwie wcale nie są te osoby, które codziennie korzystają z komunikacji miejskiej, lecz te, które do autobusu wsiadają rzadko. Osoby regularnie podróżujące są uodpornione i ich system immunologiczny zazwyczaj dobrze broni się przed licznymi wirusami. Grupa naukowców z brytyjskiego uniwersytetu z Nottingham przeprowadziła ankiety wśród pacjentów jednej z przychodni. Odpowiedzi pacjentów w ankietach potwierdziły, że nie tylko w tramwaju czy autobusie najłatwiej się zarazić, ale że najbardziej narażone na infekcje są te osoby, które na co dzień jeżdżą własnym samochodem i nie przebywają w zatłoczonych miejscach. Badaniom przewodził profesor Jonathan Van Tam. W raporcie opublikowanym w internecie na stronie Journal BMC Infectious Diseases namawia, aby w sezonie w którym szaleją wirusy, szczególnie zadbać o to, aby regularnie myć ręce po każdej podróży pociągiem czy autobusem i zawsze zasłaniać chusteczką usta podczas kichania. Co jeszcze możemy zrobić, aby uchronić się przed infekcjami?

Hartuj się

Hartowanie to proces, robimy to stopniowo. Najważniejsze jest, aby się nie przegrzewać i regularnie ćwiczyć. Nic tak nie zwiększa odporności jak regularne ćwiczenia i wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu. Jeśli z jakiś powodów nie wolno ci ćwiczyć i uprawiać sportów, wówczas spaceruj. Wybieraj trasy z dala od ulicy, bo wdychanie spalin nie jest ani miłe, ani zdrowie.

Witaminy nie tylko w tabletkach...

Łykanie witamin garściami to nie najlepsza metoda ochrony organizmu przed wirusami. Witaminy powinny być dostarczane regularnie i w codziennej diecie. Zadbaj o to, aby nie jeść za mało i aby dieta była różnorodna. Nie jedz cały czas tego samego, nie zapominaj o warzywach, owocach i rybach. Zadbaj o to, aby szczególnie zimą, w twojej diecie znalazły się tłuste ryby. To najlepsze źródło kwasów omega-3 (wśród nich najważniejsze to EPA i DHA). Pełnią one ważną rolę we wzmacnianiu odporności organizmu. Niedobór kwasów omega-3 zmniejsza zdolność obronną układu immunologicznego.

Miód do herbaty

Jednym z popularnych domowych sposobów na wzmocnienie odporności jest picie herbaty z miodem. Warto jednak pamiętać o tym aby herbata czy mleko, do których dodajemy łyżeczkę miodu nie były gorące. W wysokiej temperaturze miód traci swoje właściwości zdrowotne. Miód poprawia odporność, działa przeciwbakteryjnie. Zdolność miodu do hamowania rozwoju bakterii jest związana z wysokim ciśnieniem osmotycznym miodu oraz powstawaniem nadtlenku wodoru. W celu zwiększania odporności organizmu najlepiej jeść około 4-5 łyżeczek miodu dziennie. Dzieci do czwartego roku życia powinny jeść nie więcej niż jedną łyżeczkę miodu, dzieciom poniżej pierwszego roku życia nie powinno podawać się miodu w ogóle. Miód zawiera bakterie Clostridium botulinum, które co prawda bardzo rzadko, ale mogą wywołać botulizm dziecięcy.

Więcej o: