Warszawska "herstory? z Sylwią Chutnik

Coraz popularniejsze stają się wycieczki i trasy wyznaczone przez miejsca związane ze znanymi kobietami. W Warszawie na takie wycieczki zaprasza pisarka i przewodniczka Sylwia Chutnik. Zamiast "history? proponuje "her - story? (jej historię).

Kobiety zapomniane w historii

Warszawa to nie tylko Złote Tarasy, Pałac Kultury czy "palma" na Rondzie de Gaulle'a. Jak pokazuje książka Sylwii Chutnik to również mniej lub bardziej znane historie i miejsca związane z działalnością kobiet. "Warszawa kobiet" ma formę klasycznego przewodnika z podziałem na trasy tak, aby można było zabrać ją ze sobą i poddać się opowieści o mieście oraz jego bohaterkach. Kobiety, które żyły i tworzyły w Warszawie są inspirujące, a jednak zapomniane - podkreśla autorka. Chutnik, znana przede wszystkim jako działaczka feministyczna i pisarka ("Kieszonkowy atlas kobiet", "Dzidzia") jest od niedawna licencjonowaną przewodniczką miejską. "Gdy zdawałam egzaminy na przewodniczkę miałam przekonanie, że kobiety są w jej historii zapomniane. Uznałam, że to będzie ciekawe, jeśli z klasycznych tras takich jak np. Stare Miasto czy Trakt Królewski wydobędzie się coś nowego, co będzie interesujące zwłaszcza dla samych kobiet. W Polsce nie mamy tak dużo bohaterek, które mogłyby być naszymi idolkami czy autorytetami, z którymi możemy się utożsamić" - powiedziała pisarka, która uprawnienia przewodnickie zdobyła w najstarszym biurze przewodników miejskich po Warszawie działającym przy PTTK-u.

Zadbać o pamięć kobiet

Autorka kobiecego przewodnika po Warszawie skupiła się na bardzo różnych bohaterkach - od kobiet pracujących naukowo, walczących, po artystki i "bohaterki dnia codziennego". Jej tematyczne oprowadzania po stolicy cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Warszawianki fundowały klasztory, budynki użyteczności publicznej, projektowały i rzeźbiły, uczyły nowe pokolenia, pisały książki i opiekowały się biednymi i chorymi. Gdzie one teraz są? W podręcznikach szkolnych? Na trasach tradycyjnej wycieczki miejskiej? A może w przepastnych tomach, opisujących waleczne dziele naszego kraju? Otóż nie ma ich nigdzie. Najwyższy czas zająć się tym i zadbać o pamięć kobiet, którym tak wiele zawdzięczamy.

Coraz głośniej o historii kobiet

Nie ukrywam, że po wydaniu przewodnika "Warszawa kobiet" praktycznie codziennie odbieram telefon z pytaniem o wycieczkę. Na szczęście jest nas - przewodniczek skupionych na kobiecej historii - coraz więcej i to nie tylko w Warszawie. Poznań i Kraków to takie główne ośrodki "herstory", czyli odzyskiwania kobiecej historii. Przewodniczek jest coraz więcej, co pozwala nam lepiej szerzyć wiedzę i podtrzymywać pamięć o zapomnianych kobietach - mówi pisarka. "Herstory" to neologizm zbudowany w latach 60-tych w opozycji do słowa "history" tłumaczonego przez dyskurs feministyczny jako "her story" (jej historia). Oznaczać ma historię z kobiecej perspektywy. Historie kobiet zawsze gdzieś tam były w turystyce, ale na uboczu. Teraz ja i moje koleżanki z innych miast osiągnęłyśmy to, że o historii kobiet zaczyna się mówić coraz głośniej i na równi z oficjalną, powszechną historią - dodała Sylwia Chutnik.

Autorka zachęca także do zaangażowania się w działania na rzecz klimatu

 
Więcej o: