Edyta Pazura w mocnych słowach o nowym trendzie na Instagramie. "Życie matki nie jest cukierkowe, ale nie jest również tak beznadziejne"

Edyta Pazura postanowiła skomentować nowy trend na Instagramie. Chodzi o Instamatki, które na swoich profilach pokazują, jak wygląda macierzyństwo. Zdaniem gwiazdy obraz ten jednak nie do końca jest prawdziwy.

Edyta Pazura, żona znanego polskiego aktora Cezarego Pazury, jest mamą dwójki dzieci: 11-letniej Amelii oraz 8-letniego Antoniego. Kobieta postanowiła wykorzystać swoje ogromne zasięgi w internecie (na Instagramie obserwuje ją bowiem ponad 186 tysięcy osób), aby zwrócić uwagę na pewien nowy i coraz to bardziej popularny trend na Instagramie. Chodzi o tzw. Instamatki. 

Zobacz wideo

Edyta Pazura krytykuje niektóre Instamatki 

Edyta Pazura, jako mama dwójki dzieci, doskonale wie, jak naprawdę wygląda macierzyństwo. Nie z opowiadań czy zdjęć w mediach społecznościowych, tylko z własnego doświadczenia. Dlatego też kobieta zaniepokojona jest nowym trendem na Instagramie, który cieszy się coraz to większą popularnością. Chodzi o tzw. Instamatki, które na swoich profilach pokazują, jak wygląda macierzyństwo. Zdaniem Edyty Pazury kobiety popadają jednak w skrajności, przedstawiając bycie mamą w samych czarnych barwach. Gwiazda uważa, że obraz ten jest sztuczny i wykreowany na potrzeby Instagrama.

Jeszcze parę lat (może miesięcy) temu na tablicach królowały słodko-różowe obrazki z jakże wspaniałego, lukrowego życia części użytkowników uznanych za znanych (...). Okazuje się, że filtry są już passe, a teraz należy pokazywać zdjęcia siebie: biednej matki w obdartej koszuli, bo przecież macierzyństwo nie jest takie słodkie (ale odkrycie). Przyszedł czas na kolejną modę i o ile nie mam problemu z tym, że znany użytkownik pokazuje obgryzione paznokcie, brudny stół i tłuste włosy, to mam jednak problem z tym, że jest to tak samo sztuczne i upozowane jak kolorowe obrazki pt. „my sweet 16”.

Przy okazji Edyta Pazura podzieliła się również krótkim opisem, jak obecnie u niej wygląda macierzyństwo:

Wczoraj tańcowałam w eleganckiej sukience, dzisiaj z dzieciakami zaliczyłam wycieczkę rowerową z ketchupem z McDonalda na jeansach, a zaraz znowu wskakuje w garsonkę, bo Czaro przejmuje dzieciarnię, a ja biegnę z przyjaciółkami na moją imieninową imprezę (...). Fakt, życie matki nie jest cukierkowe, ale nie jest również tak beznadziejne jak nadchodząca na upadlanie tej roli moda. Są piękne momenty... a tak w ogóle to trzeba być sobą.

Zgadzacie się z opinią Edyty Pazury?