Kasia Tusk pokazała swoją stylizację. W komentarzach burza. Poszło o dekolt. Blogerka się tłumaczy

Kasia Tusk zazwyczaj chwalona jest za swoje stylizacje, które prezentuje na blogu Makelifeeasier. Tym razem jednak została ostro skrytykowana za, zdaniem jej fanów, zbyt duży dekolt. Zgadzacie się z nimi?

Kasia Tusk jest zdecydowanie jedną z najbardziej popularnych blogerek w Polsce. Córka Donalda Tuska już od wielu lat z powodzeniem prowadzi bloga Makelifeeasier, na którym uchyla rąbka tajemnicy nie tylko ze swojego życia zawodowego, ale również prywatnego.

Popularną blogerkę na Instagramie obserwuje obecnie ponad 373 tysięcy osób, jednak liczba ta stale rośnie. Fani Kasi Tusk inspirują się jej stylem życia, stylizacjami na co dzień, jak również tymi na wieczór, a także sposobami dbania o ciało, skórę i włosy. Blogerka już nieraz udowodniła, że ma bardzo dobre wyczucie smaku oraz stylu i że doskonale orientuje się w najnowszych trendach modowych. Tym razem jednak została ostro skrytykowana za swoją stylizację. O co konkretnie poszło?

Zobacz wideo

Kasia Tusk została ostro skrytykowana za swoją stylizację. Poszło o zbyt duży dekolt

Kasia Tusk, jak to ma w zwyczaju, pochwaliła się na swoim blogu kolejną stylizacją. Tego dnia popularna blogerka postawiła na prostotę i minimalizm, czyli to, co lubi najbardziej i styl, w którym możemy ją zobaczyć najczęściej. Kasia Tusk założyła jasne jeansy, a do nich czarne body, marynarkę w tym samym kolorze oraz sandałki na platformie. Wydawać by się mogło, że klasyczna i bezpieczna stylizacja. 

Dzisiejszy zestaw idealnie wpisują się w moją codzienność – jest na tyle wygodny, że mogę w nim pchać wózek i wyskoczyć na spacer z psem, a jednocześnie na tyle elegancki, aby czuć się dobrze na służbowym spotkaniu.

- napisała na swoim blogu Kasia Tusk.

Stylizacja Kasi Tusk jednak nie przypadła do gustu wielu z jej obserwujących. A dokładnie poszło o czarne body, które zdaniem internautów ma zbyt duży dekolt, więc nie nadaje się na służbowe spotkania. Oto niektóre z ich opinii:

Bluzka z dużym dekoltem, koszyk raczej na zakupy niż spotkanie… stylizacja jest ładna, ale w większości dużych firm za taki strój na ważnym spotkaniu raczej nie zbierze się pochwał.
Serio taki dekolt na służbowym spotkaniu?
Kasiu, a na jakie spotkanie służbowe to propozycja?
Uznanie, że na spotkanie służbowe generalnie wypada ubrać body z dekoltem, poszarpane jeansy, buty i koszyk że słomy, to już wydaje mi się jest gruby odlot.

Kasia Tusk postanowiła odnieść się do tych słów krytyki:

Każda z nas jest inna i dla każdej z nas “strój służbowy”, “strój na spacer” czy “strój po domu” może oznaczać coś innego. Tak, dla mnie, w Sopocie, gdy idę się spotkać z dwiema dobrze znanymi mi osobami odnośnie mojej firmy, to wkładam właśnie to.