No brows - nowy, zaskakujący trend w makijażu brwi. Jest kompletnym przeciwieństwem do poprzedniego

Brwi bardzo delikatne, naturalne i niezwykle jasne - takie właśnie będą najbardziej popularne w nowym, 2021 roku. Pamiętajcie jednak, że nie wszystkim takie pasują.

Brwi bardzo gęste, tylko delikatnie wyregulowane, krzaczaste, uniesione do góry i jak najbardziej naturalne - taki trend dominował w 2020 roku. Obecnie to wszystko ma się zmienić. I to naprawdę mocno! No brows to najnowszy trend w makijażu brwi, który bardzo różni się od tego poprzedniego. Na czym polega? Komu pasuje? Odpowiadamy.

Zobacz wideo

No brows, czyli nowy, zaskakujący trend w makijażu brwi - na czym polega?

No brows to, jak sama nazwa wskazuje, taki makijaż brwi, który sprawia, że włoski są praktycznie niewidoczne (makijaż w stylu no make up). Jest to zatem totalna odmiana w stosunku do tego, co było popularne w 2020 roku - gęste, mocno widoczne, wręcz krzaczaste brwi.

W makijażu typu no brows brwi są bardzo delikatne i jasne. Dzięki temu make-up nadaje twarzy bardziej naturalny, subtelny i dziewczęcy wygląd. Jak osiągnąć taki efekt no brows? Przede wszystkim stawiając na naturalny kolor swoich brwi - nie przyciemniać ich, nie malować ani też nie poddawać farbowaniu henną.

Jeśli z natury masz ciemne włoski, a chciałabyś je rozjaśnić, użyj soku z cytryny. Codziennie na noc nacieraj swoje brwi plasterkiem tego cytrusa, a po 20 minut zmywaj go. Efekt no brows możesz uzyskać również przy pomocy makijażu: włoski wystarczy ukryć pod warstwą korektora oraz podkładu.

No brows - komu pasuje?

Warto przy tym jednak wiedzieć, że ten nowy trend no brows nie pasuje każdemu. Idealnie sprawdzi się u posiadaczek jasnych włosów oraz jasnej karnacji (wręcz porcelanowej). Bardzo niekorzystnie zaś będzie wyglądać u kobiet, które mają ciemne pasma.