Medycyna estetyczna: zabieg gwiazd, czyli Intraceuticals

Eva Longoria, Nami Campbell i Justin Timberlake, przyznają się do korzystania z zabiegu Intraceuticals dla zachowania młodego wyglądu. Postanowiłyśmy sprawdzić, czy bezinwazyjna metoda rzeczywiście pozwala na wygładzenie zmarszczek.

Na czym polega zabieg?

Najbardziej kusząca w zabiegu, jest obietnica natychmiastowego efektu. Metoda bazuje na technologii hiperbarycznego tlenu i na wprowadzaniu w skórę skoncentrowanych składników aktywnych. Dwie postaci skoncentrowanego kwasu hialuronowego, znanego ze swojego odmładzającego działania, sprawiają, że skóra od razu po zabiegu jest wyraźnie gładsza.

Urządzenie, którym wykonywany jest Intraceuticals, wyposażone jest w specjalny aplikator, który ustawiony pod odpowiednim kątem dostarcza do skóry odpowiednio sprężony tlen. W ten sposób, rozpylone wcześniej serum dostosowane do typu cery, wchłaniane jest głęboko w warstwy skóry. Opracowane zostały cztery rodzaje serum odpowiadające rozmaitym potrzebom - redukcji przebarwień, wygładzeniu zmarszczek, redukcji zmarszczek mimicznych, a nawet leczeniu trądziku i łagodzeniu objawów łuszczycy.

Silne działanie odmładzające zapewnia kwas hialuronowy. Ten w postaci niskocząsteczkowej przeznaczony jest do najgłębszych warstw skóry. Natomiast jego wielkocząsteczkowa odmiana działa wyżej, utrzymując w skórze wilgoć zgromadzoną przez niskocząsteczkowy kwas.

Czego się spodziewać?

Po zmyciu makijażu i peelingu kosmetyczka wlała serum rozjaśniające do niewielkiego pojemnika na aplikatorze, przypominającego długopis, podłączonego do urządzenia Intraceuticals. Następnie rozpyliła serum aplikatorem po tej strefie twarzy, którą potem milimetr po milimetrze stężonym tlenem wtłaczała pod skórę. Wrażenia - jak podczas relaksującego masażu. Tlen jest przyjemnie chłodzący, a miarowe przesuwanie aplikatora po twarzy delikatne i uspokajające. Po wtłoczeniu serum na całej twarzy kosmetyczka nałożyła dodatkowy preparat na najbardziej problematyczne miejsca, a potem porcję żelu nawadniającego, aby zintensyfikować i utrzymać jak najdłużej rezultaty zabiegu. Skóra twarzy, w odróżnieniu do zabiegów z użyciem igły, poddawana była przyjemnemu "głaskaniu" tlenem a efekty - porównywalne, czyli widoczne od razu po opuszczeniu salonu.

Natychmiastowy efekt

Zabieg trwa ok. 1,5 godziny i wbrew naszym obawom - jest bezbolesny. Skóra jest wyraźnie napięta i promienna. Drobne zmarszczki mimiczne i linie w okolicy oczu i ust są zredukowane. Zauważalna jest także subtelna poprawa rysów twarzy. Jednak dopiero następnego dnia widoczny jest właściwy efekt - jeszcze intensywniejszy niż na początku. Dzięki zastosowaniu hiperbarycznego tlenu, nawilżenie cery utrzymuje się przez około 10 dni.

Możliwe jest osiągnięcie trwałego efektu, ale wymaga to wykonania całej serii Intraceuticals. W walce z trądzikiem to aż dwa zabiegi w tygodniu, natomiast w celu podtrzymania efektu liftingu wystarczy jedna wizyta miesięcznie.

W związku z tym, że zabieg nie wywołuje skutków ubocznych, ani nie wymaga rekonwalescencji, warto wykonać go przed ważnymi uroczystościami, np. przed ślubem.

Cena:

550 zł - jeden zabieg 3 000 zł - seria sześciu zabiegów (500zł za zabieg)

Skin Clinic Sp. z o.o.

Ul. Stawki 4b

Warszawa

tel. 22 424 46 46, 22 635 43 53

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.

Więcej o: