Dentofobia, czyli dlaczego duże dzieci nie chcą iść do dentysty

Polacy boją się dentysty, wynika z badań. Szacuje się, że jedna na trzy dorosłe osoby unika wizyt u stomatologa, a jeśli już go odwiedza to tylko dlatego, że zęby zaczęły boleć. Jak walczyć z dentofobią i skąd właściwie się u nas wzięła?

44 % bezzębnych emerytów

Lęk przed bólem na fotelu dentystycznym, to główna przyczyna, która hamuje nas przed umówieniem się na kontrolną wizytę. Niestety, zaniedbując profilaktykę doprowadzamy często do tak zaawansowanych stanów zapalnych, że trudno zupełnie wyeliminować ból podczas leczenia. Obecnie, stomatologia wychodzi jednak naprzeciw takim osobom, a dentyści starają się ułatwić trudne początki.

Z badań "Nawyki Europejczyków związane z higieną i zdrowiem jamy ustnej" wynika, że aż 56 proc. Polaków wybiera się do dentysty, by wypełnić powstały już ubytek, a 1 na 5, żeby usunąć ząb! To przerażająca statystyka, która ma jednak także drugie dno. - To po prostu kosztowna fobia - podkreśla dr Iwona Gnach-Olejniczak, stomatolog z wrocławskiej kliniki United Union Dental Spa. - Wieloletnie zaniedbania powodują, że pogarsza się stan jamy ustnej. Jeśli pacjent zgłasza się do gabinetu dopiero zmuszony bólem, z reguły trzeba wykonać dziesiątki wypełnień, a nawet ekstrakcje i prace protetyczne. Takich zabiegów i związanych z nim wydatków można jednak uniknąć. Wystarczy zgłaszać się regularnie na kontrole i reagować, gdy zmiany próchnicowe są niewielkie - wyjaśnia lekarz.

Skąd bierze się strach?

Najczęściej obawa przed wizytą u dentysty pojawia się u nas już w dzieciństwie, ale wcale nie musi mieć związku z bólem. Jeśli chcesz przekonać do wizyty dziecko (albo partnera!) przede wszystkim nie mów mu, żeby się nie bało. W ten sposób wielu z nas wpojone zostało przekonanie, że jest się czego obawiać, a strach przed bólem sprawia, że odczuwamy dyskomfort jeszcze przed otworzeniem ust. - Najlepiej zabierać swoje pociechy do dentysty od najmłodszych lat, tak dla towarzystwa. Niech maluch spokojnie obejrzy gabinet, zobaczy uśmiechniętą mamę na fotelu, posiedzi w nim chwilę, dotknie wszystkich instrumentów, zobaczy, jak pracują. Może się okazać, że wręcz będzie chciał przyjść potem na własną wizytę - zachęca stomatolog.

W przypadku dorosłych dentofobów leczenie jest trochę bardziej skomplikowane. Przede wszystkim jednak warto porozmawiać ze swoim dentystą i poprosić o dokładne wytłumaczenie przebiegu wizyty, a także o określenie ryzyka odczuwania bólu. W ten sposób możemy się przygotować i oswoić ze strachem. Zazwyczaj okazuje się przecież, że nic wielkiego nie będzie się z nami działo, a określenie czasu zabiegu pomoże wytrzymać bez wiercenia się w fotelu.

Jeśli naprawdę obawiasz się bólu możesz skorzystać z usług gabinetu proponującego jak najmniej inwazyjne znieczulenia. To jednak nie musi być najlepszym rozwiązaniem. - Jako dziecko miałam mleczaki o bardzo dużych korzeniach i usunięcie każdego z nich wiązało się z wielkim bólem i stresem. W dorosłym życiu też bałam się wizyt kontrolnych, unikałam ich, a gdyby się dało, to każde leczenie przechodziłabym w pełniej narkozie. Wreszcie trafiłam jednak do poleconego przez znajomych stomatologa, który najpierw wszystko mi wytłumaczył, a później opowiadał historie ze swoich podróży przez cały czas trwania zabiegu. Obyło się bez znieczulenia i bez bólu - opowiada Agnieszka, która od trzech lat regularnie bada swoje zęby.

Czy was także blokuje strach przed wizytą u dentysty?

Więcej o: