Kasia Tusk pokazała swoje "dziwne kosmetyki". Co takiego znalazło się w jej kosmetyczce?

Kasia Tusk regularnie dzieli się z obserwatorkami tym, co najlepsze. Nie ogranicza się jednak tylko do stylizacji, lecz pokazuje także wiele innych produktów. Ostatnio opublikowała na swoim blogu post o "dziwnych kosmetykach" w pielęgnacji. Co takiego się tam znalazło?

Kasia Tusk prowadzi jednego z najpopularniejszych blogów o tematyce lifestylowej w Polsce. Jej klasyczny, ponadczasowy i minimalistyczny styl sprawił, że Kasia szybko zdobyła szerokie grono obserwatorek, które chętnie się nią inspirują. Choć blogerka kojarzy się głównie z zamiłowania do mody, to na swoim blogu dzieli się nie tylko stylizacjami, lecz także innymi kobiecymi tematami, jak np. kosmetyki

Zobacz wideo Kasia Tusk pokazała spodnie po obiedzie z córką

Kasia Tusk pokazała swoje "dziwne kosmetyki"

Jak większość kobiet, również Kasia Tusk uwielbia testować nowe kosmetyki i dzielić się swoją opinią na ich temat z czytelniczkami bloga oraz obserwatorkami na Instagramie. Ostatnio, opublikowała post, w którym postanowiła przybliżyć kilka "dziwnych kosmetyków", które w ostatnim czasie miała okazję przetestować. Produkty, które nazwała dziwnymi, to po prostu kosmetyki nowszej generacji, które różnią się od tego, co jeszcze kilka lat temu królowało na rynku. Te produkty odpowiadają na potrzeby zarówno klientek, jak i środowiska.

Poniższe przykłady stanowią zapewne tylko procent rynkowych nowości, które warto poznać, ale niestety moja szafka w łazience ma określone wymiary, więc ograniczam się do pokazania tych sześciu produktów

- napisała Kasia Tusk na blogu.

Co takiego dziwnego i ciekawego znalazło się w zestawieniu blogerki?  W kosmetyczce Kasi Tusk znalazł się filtr do twarzy w pudrze, naturalny dezodorant, tonująca odżywka nadająca włosom odcień beżu, ekologiczny szampon w kostce, olej moringa w szklanym opakowaniu od polskiej marki, a także naturalny wysoki filtr w kremie.

Kasia TuskKasia Tusk https://makelifeeasier.pl/inne/znacie-te-dziwne-kosmetyki-jesli-nie-to-musicie-je-poznac-czyli-dlaczego-w-pielegnacji-warto-nie-bac-sie-nowych-rzeczy-kiedy-w-pielegnacji-warto-nie-bac-sie-nowych-rzeczy/