Urodowy koszmar z lat 90. powraca do łask. Brwi z efektem liftingu to hit

Niektóre trendy modowe powracają po latach niczym boomerang, ale tego mało kto się spodziewał. Najmodniejsze brwi z lat 90. ponownie święcą triumfy również wśród najpopularniejszych modelek. Upewnij się, że ten kształt jest dla ciebie, zanim sięgniesz po pęsetę.

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Dla niektórych jest to koszmar z przeszłości, który nie powinien powrócić. Mowa o wyskubanych brwiach, tworzących cienkie łuki. Moda rodem z lat 90. powoli wraca do łask. Coraz więcej gwiazd show-biznesu, modelek, a także influencerek decyduje się na taką stylizację. Komu pasują cienkie brwi i jak wyglądają w nowoczesnej odsłonie?

 
Zobacz wideo Brwi na mydło. Instrukcja krok po kroku

Katarzyna CichopekKatarzyna Cichopek w sukience idealnej na sylwestra wygląda "zjawiskowo"

Wyskubane brwi królowały w latach 90. Dzisiaj ten trend wraca do łask

Jeszcze w latach 90. i 2000 wyjątkowo cienkie brwi cieszyły się szczególną popularnością wśród wielu kobiet. Wraz z upływem lat w modzie zaczęły być zauważalne trendy skłaniające się ku naturalnym brwiom. Wiele pań mogło więc z ulgą odłożyć na bok pęsetę i eksponować wyjątkowo modne "krzaczaste brwi". Wszystko zaczęło się zmieniać wraz z przenoszeniem pomysłów obecnego "pokolenia Z" sprzed 25 lat do współczesności. Trendy zagościły nie tylko w garderobach, ale również w świecie makijażu. Takie gwiazdy jak Bella Hadid czy Nicola Peltz zaczęły pokazywać się w bardzo cienkich brwiach.

 

Cienkie brwi. Komu będą pasować?

Wyskubane brwi oprócz kłopotów związanych z częstym i żmudnym skubaniem łuku pęsetą mają również swoje zalety. Do jednej z nich zalicza się efekt tzw. liftingu twarzy. Wąski łuk optycznie sprawia, że oko wydaje się większe oraz "otwiera" się. Jeśli zależy ci na wyszczupleniu oraz złagodzeniu rysów twarzy to świetna opcja dla ciebie. By osiągnąć kształt dopasowany do twarzy, najlepiej na pierwszą wizytę udać się do specjalistki lub do salonu.

 
Więcej o: