Niezależnie od czasów, w jakich żyjemy, problemy skórne takie jak przebarwienia czy trądzik dotykają wszystkich. w czasach PRL, gdy kosmetyków i produktów do pielęgnacji skóry było jak na lekarstwo, paniom nie brakowało jednak pomysłowości. Korzystały więc z produktów, które były ogólnodostępne i nie kosztowały fortuny i dzięki nim fundowały sobie domowe SPA.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Drożdże piekarnicze są jednokomórkowymi grzybami, które wykazują właściwości fermentacyjne. Szerokie zastosowanie znalazły do produkcji wyrobów piekarniczych i cukierniczych. Nie każdy jednak wie, że drożdże posiadają także szereg innych właściwości, które mogą korzystnie wpłynąć na kondycję i wygląd cery. Posiadają bowiem wiele cennych witamin (E, z grupy B, B12) i innych cennych składników (potas, chrom, fosfor, cynk, magnez, jod, mangan, wapń, żelazo oraz sód), z których dobrodziejstw korzystano już w starożytności. Drożdże mogą poprawić stan skóry, poprzez przyspieszenie procesów gojenia, a także pobudzają regenerację tkankową skóry, przez co wykazują korzystne działanie na zmiany trądzikowe.
Dbanie o siebie i odpoczynek mogą zdziałać cuda w naszym życiu, szczególnie w tym czasie pełnym stresu, rywalizacji i dążenia do bycia "efektywnym". Pamiętały o tym również kobiety w latach 80. ubiegłego wieku. Często wykorzystywanym produktem pielęgnacyjnym były zatem drożdże. Przygotowanie maseczki na ich bazie, jest bardzo proste. Zabieg powtarzaj najlepiej 2-3 razy w tygodniu, aby zauważyć efekty.