Erotyczny fitness

Chcesz poczuć się naprawdę kobieco? Uwodzić ruchem i świetną figurą zapisz się na sexy aerobik!

Rozkołysać biodra

Seksapil nie opiera się tylko i wyłącznie na wyglądzie, ale również na umiejętności podkreślenia tego, co jest najlepsze w naszym ciele. Sexy aerobik to zajęcia taneczne, które łączą elementy aerobiku, jogi, strechingu i przede wszystkim tańca wzorowanego na ruchach striptizerek. Jak mówią uczestniczki zajęć: Sexy aerobik pozwala odkryć swoją kobiecość. Modę na sexy aerobik wylansowała w Hollywood aktorka Sheila Kelly, przygotowując się do filmowej roli tancerki go-go w filmie "Dancing at the Blue Iguana" (potem sama zaczęła uczyć tego tańca). Zajęcia pozwalają przede wszystkim rozluźnić się i rozruszać jakże zapomniane przez kobiety biodra. Bardzo dobrze wpłyną na grację. Główna część zajęć to trenowanie układu choreograficznego pełnego przeciągania, kołysania biodrami, obrotów. Dzięki takim ćwiczeniom szybko ukształtujesz pośladki, uda, biodra i brzuch. Podczas godziny zajęć można spalić około 400 kcal i znacznie poprawić swoją kondycję. Aerobic ten zawiera wiele ćwiczeń wyszczuplających całe nogi i ujędrniających pośladki oraz poprawiających wygląd talii. Sexy Aerobic to oprócz dobrej zabawy terapia dla nieśmiałych kobiet. Pozwala odkryć swoją kobiecość i poczuć się swobodnie. Przełamanie bariery nieśmiałości ma szansę korzystnie wpłynąć na związek. Jeśli pokażesz partnerowi, czego nauczyłaś się w trakcie treningu, on to z pewnością doceni i będzie zachwycony.

Specjaliści z ultrasport.pl proponują kilka ćwiczeń z zajęć sexy aerobiku:

Nogi ustaw szeroko i schodź w dół jak do przysiadu. Dłonie prześlizgują się do kolan i wracają aż do talii

Kręć biodrami, a ręce wyciągaj w górę. Dołącza do układu zabawne ozdobniki, tj. puszczanie całusów z dłoni i mrugnięcia okiem.

Następnie wykonaj ósemki biodrami i wygnij ciało w tył.

Połóż się na podłodze, wyciągnij się, odpychając się rękami od ziemi. Następnie unieś biodra i przez chwile poruszaj nimi w górę i w dół. Odwróć się na brzuch i przeginaj ciało jak w kocim grzbiecie, a w końcu uklęknij.

Pole dance czyli taniec na rurze

Tutaj najważniejsza jest rura. Pole dance to nowa forma fitnessu, elementy tańca erotycznego zostały odsunięte na dalszy plan. Nie jest on bowiem formą tańca zarezerwowaną tylko dla tancerek nocnych klubów i striptizerek. Najważniejszy jest tutaj aspekt sportowy. Pole dance płynnie łączy w jedno elementy: artystyczne, gimnastyczne i taneczne. Umożliwia on wykonywanie przeróżnych układów tanecznych od tych najprostszych po bardziej skomplikowane. Podczas treningu angażowane są wszystkie grupy mięśni, wyrabia się siłę i wytrzymałość, a także poprawia koordynację. Na zajęciach kształtują się ramiona, uda i pośladki, prostuje kręgosłup. Mięśnie stają się bardziej elastyczne i giętkie, zmienia się sposób poruszania na bardziej seksowny. Warto pamiętać, że ćwiczenia wymagają siły, wytrzymałości oraz elastyczności. Tańcem Pole Dance chwali się wiele gwiazd, min.: Madonna, Kate Hudson, Cindy Crawford, Jessica Alba czy Demi Moore. Każda z nich przyznaje, że ćwiczenia przy rurce pozwalają im utrzymać zgrabną sylwetkę oraz doskonałe samopoczucie. Udział w zajęciach podnosi poczucie wartości, świadomości własnego ciała oraz dodaje pewności siebie. Poza tym muzyka i kobiece towarzystwo mogą sprawić zwyczajnie dużo frajdy. Wbrew wyobrażeniom to zajęcia dla każdego bez względu na wiek, płeć czy rozmiar. Zajęcia cieszą się coraz większą popularnością. W Warszawie zajęcia organizowane min:. w Fitness Revolution i Oh lala.

Co myślisz o sexy aerobiku?
Więcej o: