Szalone bąbelki

Szampański humor, szampańska zabawa... Największą gwiazdą wśród win musujących jest szampan z królestwa tego gatunku win, czyli z Szampanii. Nie ma wesele bez prawdziwego szampana. Jak wybrać ten najlepszy!

Szampan. Najbardziej wytworna i kosztowna wersja wina musującego, a jego ceny zaczynają się od ok. 90 zł i kończą na kilkuset złotych za butelkę. Rózne regiony europejskie starają się proponować ekskluzywne wina z bąbelkami. We Włoszech najlepsze z nich produkuje winnica Ferrari. Jego cena jest nawet wyższa od francuskiego szampana popularnej marki. Producenci szampana w trosce o zachowanie pozycji swojej marki zastrzegli sobie prawo do wyłączności nazwy. Niemcy i Austriacy wytwarzają sekty, Hiszpanie cavę, a Włosi spumante. Wiele regionów, które kojarzą się nam bardziej z winem spokojnym, produkuje również własne wina musujące. We Francji są to cremanty: de Bordeaux, de Bourgogne czy d'Alsace. Również i kraje pozaeuropejskie, takie jak Kalifornia, daleka Australia czy Nowa Zelandia, produkują perlisty napój.

Ten niezwykły gatunek wina powstał dość przypadkowo. W drugiej połowie XVII wieku przewożone do Anglii w beczkach francuskie wino przelewano do szklanych butelek. W butelkach z winem pochodzącym m.in. z Szampanii, składowanych przez zimę w magazynach, pod wpływem rosnącej na wiosnę temperatury następował tajemniczy proces - wino zaczynało powtórnie fermentować, wytwarzając przy tym bąbelki z dwutlenkiem węgla. Niemałym utrapieniem dla pierwszych producentów win musujących był osad, który wytrącał się w butelce po zakończeniu wtórnej fermentacji - jak tu sprzedawać wino z mało apetycznym mętnym dodatkiem? Dopiero na początku XIX wieku madame Clicquot, założycielka jednego z największych domów szampańskich, wpadła na sprytny sposób pozbycia się niepożądanego osadu. Metodę tę, nazywaną remuage, stosuje się do dziś. Butelkę obraca się do góry nogami, tak by osad spłynął w dół do szyjki, następnie zamraża się górną część butelki, odkorkowuje, a osad pod wpływem ciśnienia wylatuje. Dzięki temu szampany i wina musujące są idealnie przejrzyste. Współcześnie stosuje się trzy sposoby wytwarzania win musujących. Najbardziej kosztowna jest metoda tradycyjna, przy której wtórna fermentacja przebiega w butelce. Stosuje się ją przy produkcji najlepszych win musujących i szampanów. Pozostałe służą wytwarzaniu win bardziej popularnych: metoda charmat, inaczej nazywana zbiornikową, w której wino powtórnie fermentuje w kadziach, oraz trzecia, stosowana przy winach tanich i nie najlepszych, a więc gazowanie, czyli sztuczne nasycanie wina dwutlenkiem węgla.

Cremant de Bourgogne Brut Prestige Moingeon NV

Burgundia to jedna wielka winnica. Trzeba wiele czasu, by poznać wina wszystkich gmin burgundzkich, ponieważ pod względem liczby apelacji jest to najbardziej rozdrobniony region winiarski świata. Produkuje się tu od dawna również wina musujące - Cremant de Bourgogne, a nazwę tę stosuje się od roku 1975. Brut Prestige jest winem rześkim, obfitującym w aromaty kwiatu rumianku, nut mineralnych i - jak przystoi rasowemu winu - wytwarzane jest metodą tradycyjną. Świetna relacja ceny do jakości.

Schlumberger Brut methode traditionnelle

Jedno z najbardziej znanych w Polsce win musujących z tzw. wyższej półki. Ten austriacki kuzyn szampana ma swoje początki w Szampanii, gdzie w pierwszej połowie XIX wieku założyciel winnicy Robert Schlumberger zdobywał szlify w najstarszej winnicy Szampanii - Ruinart w Reims. Schlumberger Brut powstaje z odmiany winogron welsch riesling, z których najpierw uzyskuje się wino spokojne, potem przelewa się je do butelek, gdzie podlega wtórnej fermentacji przez 20 miesięcy. Brut jest lekkie, mocno wytrawne o przyjemnym owocowym bukiecie.

Moët & Chandon Brut Impérial

To największy producent szampana i obok Ruinarta jeden z najstarszych domów szampańskich. Brut Impérial zbudowany jest z trzech odmian szczepów - białego chardonnay i dwóch czerwonych: pinot noir i pinot meunier. Właśnie zastosowanie odpowiednich proporcji gatunków nadaje temu szampanowi określony styl. Brut Impérial należy do win lekkich, o czystym bukiecie. Jest dość neutralny, dobrze zrównoważony, z charakterystycznym zapachem orzechów laskowych, melona i cytrusów. Ma przyjemny łagodny finisz.

Warto wiedzieć

WINA MUSUJĄCE SĄ SPRAWDZONYMI APERITIFAMI , czasem podawane z dodatkiem likierów owocowych, ale przede wszystkim świetnym uzupełnieniem dań lekkich. Doskonale pasują do potraw kuchni azjatyckich - chińskiej, malezyjskiej, tajskiej i hinduskiej, pełnych aromatycznych przypraw i pikantnych. Są też idealnym partnerem sushi.

WINA MUSUJĄCE POWINNY BYĆ SERWOWANE w smukłych, wysokich kieliszkach, które dłużej utrzymują perlistość, lepiej uwydatniają aromaty niż tradycyjne czarki. Należy podawać je dobrze schłodzone (w temperaturze 6-9°C). Wina starsze, bardziej dojrzałe i pełniejsze w smaku, czyli rocznikowe, powinny być podawane w nieco wyższej temp. - 10-12°C. Do chłodzenia wina najbardziej praktyczny jest kubełek wypełniony lodem z odrobiną wody, do którego wkłada się butelkę na 20-30 minut przed otwarciem. Nigdy nie wstawiamy wina do zamrażalnika. W lodówce butelka wina musującego będzie schładzać się dłużej i dlatego powinniśmy ją wstawić na 2-3 godziny przed podaniem.

BUTELKĘ Z WINEM MUSUJĄCYM OTWIERAMY bardzo ostrożnie i dyskretnie. Najpierw zdejmujemy folię i odkręcamy drucik trzymający korek. Butelkę trzymamy pod kątem ok. 45 stopni, ściskając jedną ręką korek, drugą zaś trzymamy butelkę od spodu. Powoli okręcamy butelkę od dołu, dzięki czemu będzie nam łatwiej wyjąć korek. Pod wpływem ciśnienia korek zacznie powoli wychodzić. Dźwięk odkorkowywanej butelki powinien przypominać ciche westchnienie. Oczywiście winem można też strzelać dla uzewnętrzniania radości, ale wtedy celujemy w górę, nigdy w naszych współtowarzyszy zabawy.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Szalone bąbelki
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl