Balaton - węgierskie morze

Pływanie w ciepłym jeziorze, kąpiele w termalnych basenach i kolacje w romantycznych czardach przy wtórze cygańskiej kapeli oferuje jeden kraj na świecie: Węgry - ojczyzna gościnnych, pełnych ciepła i temperamentu Madziarów

Pływanie w ciepłym jeziorze, kąpiele w termalnych basenach i kolacje w romantycznych czardach przy wtórze cygańskiej kapeli oferuje jeden kraj na świecie: Węgry - ojczyzna gościnnych, pełnych ciepła i temperamentu Madziarów.

Choć wiele regionów na Węgrzech jest godnych zwiedzania, warto wybrać się nad węgierskie morze - Balaton. Urokliwa kraina oferuje każdemu wiele atrakcji. Przybysze zawsze znajdą coś dla siebie: leniwy wypoczynek i szalone tańce aż do świtu, żeglowanie i degustację wina, łowienie ryb i zwiedzanie zabytków, wyprawy na stożki wulkaniczne albo słuchanie muzyki.

Nad wodami ogromnego jeziora, które ma 77 km długości i od 4 do 15 km szerokości, rozpościerają się miejscowości wczasowe. Można przebierać wśród sennych, spokojnych ośrodków, tętniących życiem kurortów i przesiąkniętych historią miasteczek. Wielu turystów upodobało sobie Siofok. To letnia stolica Węgier, największe, bo liczące 23 tysiące mieszkańców miasteczko na południowym brzegu Balatonu. Wzdłuż brzegu ciągną się plaże długości 17 kilometrów. W miasteczku, które chyba nigdy nie zasypia, kłębią się turyści spragnieni mocnych wrażeń, lubiący nocne życie, dyskoteki i bary. Można się tu napić znakomitych węgierskich win, z których słynie region lub nie mniej znanej palinki - mocnej wódki wytwarzanej z owoców: gruszek, moreli i czereśni. Miejscowości sąsiadują ze sobą tak blisko, że dokładnie nie wiadomo, gdzie kończy się jedna, a zaczyna druga. Przybysze spierają się o to, który z kurortów jest najpiękniejszy.

Według wielu najcudowniejszym uzdrowiskiem jest Keszthely, w którym czas się zatrzymał, bo wygląda jak XIX-wieczne miasteczko. W pięknym barokowym pałacu, najwspanialszym zabytku w regionie Balatonu, można posłuchać koncertów. Warto wybrać się także do średniowiecznego kościoła, którego freski zaliczane są do arcydzieł węgierskiego gotyku. Dla innych magicznym miejscem jest półwysep Tihany - jeden z najpiękniejszych zakątków Balatonu. Zachwyca opactwo benedyktyńskie (słynne z koncertów organowych) i Jezioro Wewnętrzne, które jest wulkanicznym kraterem. Można się też przejść wzdłuż półwyspu wśród winnic i pól lawendy aż na szczyt wzgórz Csus, skąd rozpościera się rozległa panorama Balatonu.

Sześć kilometrów od Balatonu wśród zielonych wzgórz leży Hév~z, najbardziej znane kąpielisko Węgier. To kurort najwyższej rangi, ze znakomitymi hotelami wellness i największym w Europie (4,7 hektara) jeziorem termicznym, w którym temperatura wody latem wynosi 33-34 stopnie, a zimą nie spada poniżej 26 stopni! Nawet w lutym i marcu można tu popływać pod gołym niebem. Jest to przeżycie jedyne w swoim rodzaju: choć temperatura powietrza spada poniżej zera, to śmiałkowie wypływają na środek jeziora, by znaleźć kwitnące na nim nenufary. Zimą jest ich niewiele, ale za to latem jezioro zamienia się w kwitnący ogród. Pokrywają je biało-różowe, fioletowe i czerwone nenufary. Widok jest urzekający, zwłaszcza jeżeli przez nenufary spojrzymy na budynek kąpielowy przypominający jakąś egzotyczną świątynię lub pałacyk w chińskim stylu.

Uliczki w starej części kurortu przypominają naszą Krynicę Górską. Można przysiąść w jednej z licznych czard, czyli tradycyjnych gospód i delektować się pysznym jedzeniem i winem przy wtórze cygańskiej kapeli, grającej czardasza.

Informacje praktyczne

Dojazd: Samolotem: z Warszawy do Budapesztu liniami Malev lub LOT (każde dwa razy dziennie) lub Wizz Air; z Krakowa

do Budapesztu (Malev), z Katowic do Budapesztu (Wizz Air). Pociągiem: codziennie dwa pociągi - z Warszawy pospieszny "Batory",

z Krakowa - "Cracovia". Autobusem: letnia linia autobusowa Warszawa - Kraków - Balaton lub Kraków - Katowice - Budapeszt

- Balaton. W internecie: www.wegry.info.pl; www.holiday-home.org./pl/