Kwasy Omega-3, a walka z nadwagą

Wpływ kwasów Omega-3 na nasze zdrowie dziś jest już potwierdzony naukowo. Zdrowsze serce, zmniejszone ryzyko chorób układu krążenia, ale i skuteczna pomoc w walce z otyłością. Badacze coraz więcej mówią na temat świetnych rezultatów jakie mogą dzięki nim osiągnąć osoby z nadwagą.

Nie od dziś wiadomo, że choroby serca są w dużej mierze wywoływane przez zwiększony poziom małych, gęstych cząsteczek cholesterolu, które przyczyniają się do zaburzenia odporności na insulinę. Powoduje to śmiertelne zagrożenie dla układu naczyniowego, co z kolei prowadzi do stresu metabolicznego, cukrzycy i zwiększonego ryzyka zawału serca. Opublikowane w magazynie Nutricion badania wskazują jednak, że możemy to ryzyko zmniejszyć dbając o to, by nasza dieta była bogata w kwasy Omega-3. Tłuste ryby, nasiona, orzechy, czy oliwa z oliwek zmniejszą niebezpieczeństwo związane z cukrzycą i układem sercowo- naczyniowym.

Otyłość i nadwaga to dziś ogromny problem na całym świecie. Statystyki niepokojąco rosną. Nie powinniśmy zapominać, że dodatkowe kilogramy nie pozostają bez wpływu na nasze zdrowie. Nadwaga bowiem przyczynia się do powstania groźnych chorób, takich jak cukrzyca, problemy z wątrobą czy zawały serca. Bronią, która może posłużyć nam w walce z chorobą są kwasy Omega-3. Okazuje się bowiem, że regularne spożywanie produktów bogatych w kwasy, może pomóc w zdumiewający sposób.

Oczywiście pojawia się pytanie - w czym dokładnie mogą one pomóc? Otóż po pierwsze przyśpieszają spalanie tkanki tłuszczowej stymulując działanie karnityny (związku chemicznego, który spełnia funkcje transportowe wobec kwasów tłuszczowych - przyśpieszając spalanie tkanki tłuszczowej). Kwasy Omega-3 oczyszczają również wątrobę, dzięki czemu usprawniają jej zdolność do rozkładania tłuszczy.

Oferta partnera: Kup dietę i schudnij do Sylwestra!

Z pewnością większość osób słyszała również o błonniku, którego wpływu na proces odchudzania się trudno nie docenić. Warto o nim pamiętać, bo ma duży wpływ na nasz metabolizm. Wędruje bowiem przez cały przewód pokarmowy w stanie praktycznie niezmienionym. Wzdłuż całej drogi wchłania wodę, przez co zwiększa objętość masy kałowej i przyspiesza eliminację niestrawionych resztek. Wchłania toksyny i kwasy żółciowe, które są następnie wydalane z organizmu. Likwiduje zaparcia i ułatwia regularne wypróżnianie się.

Zamiast kwasów nasyconych, których w naszej codziennej diecie jest zdecydowanie za dużo, powinniśmy zamienić je na produkty bogate w kwasy omega-3. Jakiś czas temu w mediach ukazała się kampania społeczna zachęcająca do jedzenia ryb. Mimo, że wiele osób była zmęczona jej długą emisją - była to bardzo słuszna wskazówka dotyczącą tego - jak powinniśmy zmieniać swoje nawyki żywieniowe. Ryby warto wprowadzić do codziennej diety i nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Im bardziej tłuste, tym dla nas lepiej. Eskimosi znaleźli się na pierwszym miejscu wśród ludzi cieszących się najlepszym zdrowiem. W 1970 roku, dwóch duńskich naukowców studiowało wzorce diety Eskimosów żyjących na Grenlandii. Ich dieta składała się głównie z tłustych, słonowodnych ryb, wielorybów i fok. Naukowcy zauważyli przy tym, że ludzi ci mają niezwykle zdrowe serca, a częstość występowania dolegliwości związanych z tym narządem była o wiele mniejsza w porównaniu do innych kultur, których dieta była wysokotłuszczowa.

Regularne spożywanie produktów bogatych w kwasy Omega-3 obniża ryzyko chorób serca (u kobiet aż o 38%). Z magazynu Nutricion dowiadujemy się dalej, że Duńscy naukowcy przebadali 3277 kobiet i mężczyzn w wieku 23 - 25 lat w celu dokładnego określenia wpływu długołańcuchowych tłuszczów omega-3 na zdrowie serca. Badacze odkryli, że 471 przypadków choroby niedokrwiennej serca wystąpiło u tych osób już w czasie studiów. Szczegółowa analiza wykazała, że u badanych z najwyższym w organizmie stężeniem kwasów Omega-3, ryzyko choroby niedokrwiennej serca znacznie się zmniejszało.

Autorzy badania zauważyli, że regularne spożycie produktów bogatych w kwasy miało ogromny wpływ zwłaszcza na zdrowie kobiet, u których stwierdzono (statystycznie) zmniejszenie się ryzyko chorób serca o 38%. U mężczyzn liczba ta wyniosła 26%.

W badaniach zaznaczono również wyraźnie rolę Adiponektyny w procesie odchudzania. Wcale nie odbiegamy od tematu. Jest to bowiem silny hormon wydzielany przez białą tkankę tłuszczową, która wpływa na szereg procesów metabolicznych, szczególnie przemianę glukozy i kwasów tłuszczowych w wątrobie i mięśniach, pośrednio wpływając na wrażliwość na insulinę. Wykazuje również działanie przeciwzapalne, przeciwmiażdżycowe i zwiększające insulinowrażliwość. Naukowcy odkryli, że tłuszcze Omega-3 czy to wprowadzane poprzez odpowiednią dietę, czy poprzez suplementację, w połączeniu z błonnikiem i ćwiczeniami fizycznymi - zwiększają stężenie Adiponektyny w naszym organizmie aż do 60%, w drastyczny sposób obniżając ryzyko chorób zapalnych i zespołu metabolicznego.

Stres jest dziś częścią naszego codziennego życia. Niestety nie pozostaje to dla nas bez znaczenia. Ma bowiem bezpośredni wpływ na rozwój chorób i ich progresji na poziomie komórkowym. Badania potwierdzają, że zdrowa dieta bogata w tłuszcze Omega-3 obniża również wpływ stresu na zaburzenia metaboliczne i choroby układu krążenia.

Gdzie je można znaleźć?

Głównym ich źródłem są oleje rybne i roślinne (sojowy, rzepakowy, z siemienia lnianego), ale też tłuste ryby morskie: halibut, makrela, śledź, łosoś oraz rośliny strączkowe (soja, fasola), orzechy włoskie, siemię lniane, czy pory.