Często sięgasz po "śmieciowe" jedzenie? Naukowcy wiedzą, jak to zrobić, by jeść go dużo mniej

Zawsze, gdy się z kimś spotykasz, przegrywasz ze swoją słabością do niezdrowego jedzenia? Być może, gdy poznasz wyniki tego eksperymentu, zaczniesz odżywiać się lepiej.

Wielu z nas próbuje bezskutecznie walczyć z nałogiem sięgania po "śmieciowe" jedzenie. Szczególnie podczas imprez i spotkań pochłaniamy zwykle ogromne ilości przekąsek.

Okazuje się jednak, że przynajmniej częściowe rozwiązanie tego problemu jest dosyć banalne. Naukowcy wykazali bowiem, że zdecydowanie mniej "śmieciowego" jedzenia pochłaniamy, gdy sami mamy je sobie nałożyć. Jeśli jednak pozwalamy na to, aby ktoś nam porcję naszykował i podał, jemy tyle, ile dostaliśmy, bo "przecież nie można odmawiać". Tym samym odpowiedzialność za zjedzenie ogromnej porcji ciasta lub chipsów automatycznie zrzucamy na tę drugą osobę.

Badacze dowiedli tego, przeprowadzając szereg eksperymentów na grupie wolontariuszy. M.in. postawili przed nimi duże miski słodyczy i poinformowali ich, że mogą się częstować. Żaden z uczestników nie sięgnął po przekąskę. Następnie słodkości podano każdemu w małych miseczkach. Efekt? Po jedzenie sięgnęła 1/3 badanych.

Odkryliśmy, że badani spożywali mniejsze porcje niezdrowego jedzenia, gdy wymagało to z ich strony więcej fizycznego zaangażowania. Lepiej też czuli się z faktem zjedzenia czegoś szkodliwego, gdy odpowiedzialnością za to mogli obarczyć tego, który im to jedzenie podał - twierdzą autorzy badania Linda Hagen, Aradhna Krishna i Brent McFerran.

Co ciekawe, ta zależność nie występowała w przypadku jedzenia uznawanego powszechnie za zdrowe.

Zanim ktoś zaproponuje ci kawałek ciasta - zamiast czekać, aż gospodarz ci go poda - sam udaj się do stołu i nałóż sobie odpowiednią porcję. Może się okazać, że rzeczywiście poprzestaniesz na jednej niewielkiej porcji. Co oczywiście wyjdzie ci na zdrowie.

 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Często sięgasz po "śmieciowe" jedzenie? Naukowcy wiedzą, jak to zrobić, by jeść go dużo mniej
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl