Inne niż wszystkie! 5 cech, które wyróżniają koreańskie kosmetyki

Najlepszą reklamą dla koreańskich kosmetyków są sami Koreańczycy. W Korei zarówno kobiety, jak i mężczyźni dbają o skórę: chronią ją przed słońcem, nakładając kremy z filtrami, ale i chowając się pod parasolkami, pijąc koktajle antyoksydacyjne i zdrowo się odżywiając.

Co także jest wyjątkowe dla Koreańczyków, to fakt, że dla nich liczy się nie tylko ich własny wygląd, ale także wygląd innych osób. W trosce o urodę i dobre samopoczucie potrafią bezceremonialnie zwracać uwagę innym. Obcesowość jest podszyta dobrymi intencjami - nikt nie będzie się powstrzymywał przed powiedzeniem prosto w twarz, że ostatnio chyba przytyłaś albo masz problemy z cerą. W ich odczuciu to nie krytyka, a chęć poprawy wyglądu, a co za tym idzie samopoczucia osoby, której zgłaszają swoje spostrzeżenia. To inna filozofia, inne składniki, inne opakowania, inny sposób myślenia o produktach. Pokusiliśmy się o zebranie 5 cech charakterystycznych dla koreańskich kosmetyków.

1. Zaskocz mnie, czyli wartki potok nowości

Koreańczycy nie są wierni markom i liniom produktowym (jak np. Polki traktujące kupowanie całej linii jako kuracji uzupełniającej się). Koreańczycy kupują poszczególne
kosmetyki różnych firm. Dzięki temu producenci ciągle poszukują nowych rozwiązań i
zaskakują klientów. Muszą jednak dbać o najwyższą jakość i spełnianie danych w reklamach obietnic - rynek bezlitośnie je przecież weryfikuje.

Przykłady?


- Marka Dr.Jart+ ma Black Sheet Mask - produkt, który doskonale oczyszcza i zmniejsza pory dzięki węglowi i bąbelkom, a przy tym zaskakuje reakcją na skórze.


- Doskonale znana marka TONYMOLY wprowadziła Tako Cleansing Stick. Jak wiadomo, w składającym się z 10 kroków rytuale koreańskiej pielęgnacji oczyszczanie to podstawa. Tako Cleansing Stick usuwa makijaż poprzez delikatne złuszczanie skóry.

Sztyft oczyszczający TONYMOLYSztyft oczyszczający TONYMOLY Fot. Materiały prasowe

2. Brak miejsca na flagowe produkty z długą historią i tradycją

Ciągła pogoń za innowacjami sprawia, że życie kosmetyków w Korei jest o wiele krótsze niż w Europie czy Stanach Zjednoczonych. W Korei nikt nie kieruje się sentymentami, a zamiast na klasykę stawia się na nowości. Inaczej niż w Europie i USA, gdzie bez problemu kupić można preparaty, które są hitami sprzedaży od dekad (np. Advanced Night Repair Serum od Estee Lauder). Koreańscy producenci działają w błyskawicznym tempie. Sześć miesięcy - tyle czasu potrzeba, żeby od zera wymyślić, wyprodukować i dostarczyć do sklepów zupełnie nowy preparat.

Przykład?


- Marka To Cool For School to współczesne kosmetyki artystyczne. Założyciele marki chwalą się, że tworzą nie produkty, lecz dzieła sztuki - działając w swoistym laboratorium do artystycznych eksperymentów. Ich Egg Mousse Pack&Soap to produkt, który jest oczyszczającą pianką o konsystencji bitej śmietany.

3. Zabawa, przyjemność, fun

Opakowania koreańskich kosmetyków zaskakują słodyczą i urokiem. Producenci i klienci wychodzą z założenia, że pielęgnacja urody ma być przyjemnością, która cieszy.
Producentom wcale nie zależy na tym, żeby cała linia kosmetyków wyglądała identycznie. Nie jest także dla nich problemem mniej poważny - jak na europejskie standardy - wygląd opakowań. Nie dajcie się jednak zwieść! To, że coś wygląda słodko, wcale nie oznacza, że nie jest skuteczne.

Przykłady?


- Dr.Jart+ Shake&Shot Rubber Hydro Mask to kwas hialuronowy obficie nawilżający
skórę. Zapewnia jej świeży i promienny wygląd. Opakowanie maseczki wygląda jak kubek do shake’ów z pokrywką. Wystarczy włożyć preparat i ampułkę do
pojemniczka, lekko wstrząsnąć i nałożyć na twarz.


- OOZOO Face In-Shot Mask Hydro Lift to specjalna maska ze strzykawką zawierającą ampułkę ze składnikami, które miesza się i wstrzykuje w płachtę tuż przed użyciem.

Shake&Shot Rubber Hydro MaskShake&Shot Rubber Hydro Mask materiały partnera

4. Rytuał i rutyna

W koreańskiej pielęgnacji chodzi o wypracowanie pewnych rytuałów pielęgnacyjnych,
takich, które wejdą nam w krew i staną się równie automatyczne co codzienne mycie zębów. W opisanej przez wielką propagatorkę koreańskiego dbania o piękno Charlotte Cho książce "Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji" znajduje się 10 kroków:


1. Demakijaż z użyciem m.in. olejku myjącego;
2. Oczyszczanie kosmetykiem na bazie wody;
3. Złuszczanie (skóra na nosie i policzkach);
4. Tonizowanie;
5. Nakładanie odżywczej i regenerującej esencji;
6. Nałożenie ampułki (serum i koncentraty);
7. Odżywienie maseczką w płachcie;
8. Wklepanie kremu pod oczy;
9. Nocne nawilżanie odpowiednim kremem lub maseczką;
10. W ciągu dnia ochrona SPF przed promieniami słońca.

Przykłady stosowanych produktów?


- Skinfood ma w ofercie Black Sugar Perfect Splash Mask - nowy rodzaj maski w płynie do codziennego stosowania. Produkt pozwala na usunięcie martwych komórek naskórka w ciągu zaledwie 10 sekund.


- Tako Pearl Perfect Care marki TONYMOLY to rozświetlający krem w kapsułkach z tauryną i minerałami morskimi, które utrzymują odpowiedni poziom nawilżenia skóry.


- Sztyft oczyszczający pory CAOLION to produkt o trzyetapowej formule: balsam-olejek-pianka. Balsam zmienia się w olejek i rozpuszcza makijaż, olejek zmienia się w pianę i usuwa zanieczyszczenia z głębi porów.

Propozycje od Skinfood, Belif i TONYMOLYPropozycje od Skinfood, Belif i TONYMOLY Fot. Materiały prasowe

- Moisturizing Eye Bomb marki Belif to lekki, odświeżający krem do oczu, który wygładza drobne zmarszczki i zapewnia 26-godzinną poprawę nawilżenia, zwiększa elastyczność oraz sprężystość skóry, umożliwiając późniejszą perfekcyjną aplikację makijażu. Chłodząca konsystencja daje natychmiastowe nawilżenie i idealnie się wchłania, sprawiając, że okolice oczu stają się jędrne i nawilżone. Stają się także świetnie przygotowane na nałożenie makijażu bez efektu grudek.


- First Aid Overnight Brightening Mask marki Belif ma formułę maski wzbogaconą
ekstraktem z czarnej trufli oraz widocznymi kapsułkami o zawartości bursztynu, pereł i
złotego pyłku dla błyskawicznego rozświetlenia skóry.

5. Zadziwiające składniki

Innowacje, badania, ciągłe poszukiwania aktywnych składników. Dzięki temu kosmetyki
koreańskie mają składniki, które dla Europejek mogą stanowić kompletną egzotykę: jaskółcza ślina, pajęczy jedwab, śluz ślimaka, żeby wymienić te najbardziej zadziwiające.

Maski od Skinfood i Too Cool for SchoolMaski od Skinfood i Too Cool for School Fot. Materiały prasowe

Przykłady?


Skóra reaguje stresem na czynniki zewnętrzne podobnie jak krtań. Skóra o matowym
wyglądzie i stałe problemy z wypryskami są tego dowodem. Dr.Jart+ może się pochwalić potężną mocą uzdrawiającą komórki skóry. Takie działanie ma wyciąg z trawy tygrysiej.


- W Bitter Green Clay Soothing Mask marki Skinfood znajdują się składniki o gorzkim
smaku. Mają one działanie silnie detoksykujące, co pozwala na usunięcie toksyn ze skóry i uzupełnienie poziomu substancji odżywczych najważniejszych dla czystej skóry.


- Egg Cream Mask marki Too Cool For School to hipoalergiczna maska w płachcie
z mikrofibry wzbogacona ekstraktami z białka i żółtka jaja, które zwężają pory, nawilżają
skórę i ją ujędrniają.


Pięć cech charakterystycznych koreańskich kosmetyków ma na celu jedno - sprawić, żeby pielęgnacja była odruchowa, przyjemna, a dzięki temu skuteczna. Sądząc po sukcesie koreańskiej rewolucji - to działa.

Weź udział w dyskusji:
Inne niż wszystkie! 5 cech, które wyróżniają koreańskie kosmetyki
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl