Co 11 dziecko w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji. 10 tysięcy posiłków może odmienić ich codzienność

Często za złymi warunkami, w jakich wychowuje się dziecko, nie stoi jedynie bieda, ale przede wszystkim niezaradność życiowa rodziców przenoszona z pokolenia na pokolenie. Takim rodzinom trzeba pomagać - także na bardzo podstawowym poziomie. Uczyć, wspierać, pokazywać, jak wygląda zbilansowany posiłek, i że wspólne zasiadanie do stołu buduje więzi.

Same pieniądze nie wystarczą

Kolejna sprawa, która może was zaskoczyć: pomimo pomocy finansowej państwa oraz dotychczasowych zmian w polityce rodzinnej w Polsce wciąż bardzo dużo jest rodzin, które nie radzą sobie z wyzwaniami dnia codziennego i nie zapewniają swoim dzieciom odpowiedniego rozwoju.

Co jedenaste dziecko w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji*, a największe trudności przeżywają rodziny wielodzietne - z co najmniej trójką dzieci w wieku 0-17 lat. Problem skrajnego ubóstwa dotyka również rodziny z jednym lub dwójką dzieci. Z pomocy społecznej ze względu na bezradność skorzystało w 2017 roku 657,726 osób w rodzinach.

Same pieniądze naprawdę w takich przypadkach nie wystarczą. "Z rodziną w kryzysie trzeba być, motywować do zmiany i wspierać. Dla wielu rodziców zmiana jest trudniejsza, ponieważ życiowa bezradność jest przekazywana z pokolenia na pokolenie" - mówi Łukasz Łagód, Doradca ds. Programu Umacniania Rodziny „SOS Rodzinie”. „W ramach naszych działań inicjatywy 'SOS Rodzinie' organizowanej prowadzonych przez Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce, pomoc dla każdej rodziny znajdującej się w programie wsparcia jest zindywidualizowana. Ma prowadzić do odkrycia możliwości i zasobów rodziców, umacniania ich i aktywnego towarzyszeniu rodzinie" - dodaje Łagód.

Za mało posiłków

Jak tłumaczy Łukasz Łagód: Zdarza się, że do programów „SOS Rodzinie” trafiają dzieci, które okresowo przyjmowały niewłaściwą liczbę posiłków. Rolą pracownika SOS Wiosek Dziecięcych jest wtedy dotarcie do przyczyny tego stanu rzeczy. Sytuacje niedożywienia, czy permanentnego głodu są niezwykle rzadkie, a jeśli już się zdarza, to błyskawicznie podejmujemy środki zaradcze - zapewnia.

Czyste pomaganieCzyste pomaganie Fot. Shutterstock

Zastanawiacie się pewnie, jak w dzisiejszych czasach, w których marnuje się wiele ton jedzenia dziennie, w ogóle możliwa jest taka sytuacja? - Rozpatrując problem na linii rodzic - dziecko, możemy przypuszczać, że taki stan rzeczy jest spowodowany m.in. zaniedbaniem, przepracowaniem, chorobami opiekuna lub dziecka, uzależnieniami czy brakiem pieniędzy. Nie wszyscy rodzice mają środki, czas, energię czy zdrowie, by codziennie dostarczać swoim dzieciom zbilansowanych, regularnych i odżywczych posiłków. Część z nich ufa również, że dzieci otrzymują jedzenie, np. w szkołach, co przekłada się potem na brak obiadu w domu - wyjaśnia Łagód.

Niemoc od pokoleń

Z obserwacji opiekunów programu “SOS Rodzinie” wynika, że rodziny, które najczęściej trafiają do programu, charakteryzują się niskim poziomem umiejętności rodzicielskich (58,7 procent). Chodzi tutaj przede wszystkim o takie kwestie, jak np. przygotowywanie posiłków, pomoc w odrabianiu lekcji czy zwyczajny brak pomysłu na wspólne spędzanie czasu.

Zdarzają się również problemy alkoholowe (13 procent rodzin, które trafia do programów, spożywa alkohol w sposób ryzykowny, a 17 procent w sposób nadmierny). Często to nie ubóstwo, a brak nawyków wyniesionych z rodziny i pochodzenia jest przyczyną zaniedbań we własnej rodzinie.

Łatwiej pomagać, gdy pomaga wielu

Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ możecie w bardzo realny i zupełnie bezwysiłkowy sposób wesprzeć rodziny wychodzące na prostą, a przede wszystkim żyjące w nich dzieci. We wszystkich lokalizacjach, w których działają placówki wsparcia dziennego “SOS Rodzinie” lub prowadzone są grupowe działania skierowane do dzieci, każdy z podopiecznych może zjeść ciepły, zbilansowany posiłek. I ten właśnie posiłek możecie ufundować. Jak?

Czyste pomaganieCzyste pomaganie Rys. Shutterstock

Biorąc udział w akcji “Czyste pomaganie”. Jest to wspólna akcja firmy Procter&Gamble, sieci Kaufland i Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce. Kupując w sklepach sieci Kaufland produkty Fairy, Ariel, Vizir, Lenor i Ambi Pur, pomagacie ufundować 10 tysięcy posiłków dla dzieci w potrzebie.

W czasie pierwszej edycji akcji ufundowano 15 tysięcy posiłków. Sytuacja rodzin zmienia się, polepsza. Dzieci w wielu rodzinach nie są już głodne, mają podręczniki, lekarstwa, swoje łóżko, niektóre nawet jeżdżą na wakacje, ale… wciąż istnieje potrzeba codziennego wsparcia, by mogły się prawidłowo rozwijać, by ich rodzice sami dorośli i stali się samodzielni. A łatwiej czynić dobro, jeśli pomaga wielu.

*https://www.gov.pl/web/rodzina/statystyka-za-rok-2017

Weź udział w dyskusji:
Co 11 dziecko w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji. 10 tysięcy posiłków może odmienić ich codzienność
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl