Jak już otworzyli, to z przytupem. Zmiana w najpopularniejszej pozycji z menu

Na ten moment z pewnością czekało wiele osób. Po przerwie i tymczasowym zamknięciu restauracji z powodu pandemii, restauracje ponownie mogą działać na szerszą skalę. Jak się okazuje, na klientów czekają nie tylko otwarte lokale, lecz także ulepszone wersje kultowych potraw.. Jest soczyście, smaczniej, najlepiej! Co takiego się zmieniło?

Obostrzenia, które ograniczały codzienne funkcjonowanie Polaków, znikają z każdym kolejnym tygodniem. Odmrożenie gospodarki sięga coraz głębiej, a po długich tygodniach oczekiwania, klienci mogą bezpiecznie wrócić do swoich ulubionych restauracji, za którymi tak tęsknili. Nic dziwnego, przecież niezapomniany smak ulubionej sałatki, frytek, czy lodów trudno zastąpić.

McDonald’s regularnie odpowiada na potrzeby swoich gości, zaspokajając nawet najbardziej wymagające gusta. Tej wiosny, restauracje zadbały nie tylko o bezpieczeństwo, lecz także o jeszcze większe doznania smakowe swoich gości. Już od 27 maja kultowe burgery McDonald’s, między innymi: BigMac, WieśMac czy McRoyal dostępne będą w nowej odsłonie. Teraz, kiedy w końcu można wyjść z domu i zjeść coś na mieście, takie kulinarne niespodzianki cieszą jeszcze bardziej!

Co zmieniło się w najpopularniejszych pozycjach z menu? Nowa receptura to jeszcze lepszy smak

Burgery zaskoczą jeszcze bardziej wyrazistym smakiem. Nowa receptura bułki sprawia, że jest ona nie tylko ciemniejsza, ale i bardziej wypieczona.

Mięso w burgerach jest poddawane procesowi grillowania według nowych, ściśle kontrolowanych zasad. Na ruszcie bezpośrednio do wołowiny dodawana jest cebulka. Grill jest mocniej rozgrzany, dzięki czemu burger jest bardziej soczysty, ma doskonałą temperaturę oraz stopień wysmażenia.

Do tego dodawany jest ser cheddar, który pod wpływem temperatury idealnie się roztapia. Całość kompozycji uzupełniają świeże i chrupiące warzywa.

Co zatem pozostaje bez zmian?

To, czego możemy być pewni, to, że restauracje McDonald’s od wielu lat pracują z polskimi dostawcami i dbają o bezpieczeństwo żywności. Co znajdziemy w składzie Big Maca oraz pozostałych kultowych burgerów? 100 proc. wołowiny, świeżą sałatę, która trafia do restauracji z lokalnych firm Green Factory i Eisberg oraz pieczywo prosto z Aryzty. Ziemniaki natomiast, których w zestawie z burgerem zwyczajnie nie może zabraknąć w postaci frytek, uprawiane są w Polsce, a gotowy produkt do restauracji McDonald’s od lat dostarcza firma Farm Frites z Lęborka.

materiał promocyjny

Ważne jest również to, iż sieć niezmiennie trzyma się przyjętych przed laty założeń - nie stosuje w swoich daniach sztucznych substancji czy konserwantów i współpracuje tylko z najlepszymi dostawcami. To gwarantuje wysoką jakość każdej pozycji z menu. A jeśli coś ma się zmienić, to tylko na lepsze. Dlatego warto poznać nowy, wyjątkowy smak McDonald’s.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Jak już otworzyli, to z przytupem. Zmiana w najpopularniejszej pozycji z menu
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl