Idealny odkurzacz dla miłośników zwierząt? Test Zoo'o ProAnimal od Bosch

Z posiadaniem w domu czworonożnego przyjaciela łączy się jeden dość duży problemem - utrzymanie porządku i czystości. Głównie jest to związane z sierścią, która potrafi być dosłownie wszędzie. Bez wyjątku - dużo sierści i to w każdym zakamarku domu.

Uwielbiam zwierzęta i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch uroczych psiaków - Koki i Lebrona. Opieka nad nimi sprawia mi ogromną przyjemność, jednak medal ma dwie strony. Radość, którą mi dają nieco gaśnie w momencie przyziemnych obowiązków, jakimi jest utrzymanie porządku w domu. Mimo że nie są to duże psy, oboje w okresie linienia potrafią nieźle uprzykrzyć życie domownikom. Sprawa mocno uciążliwa, bo sierść potrafi być dosłownie wszędzie - na skarpetkach, ubraniach, kapciach, na podnóżku od fotela, kanapie, w łóżku (nosi się ze stóp), w wannie... Na szczęście w takich momentach z pomocą śpieszą producenci urządzeń do sprzątania.

Lebron i KokaLebron i Koka arch. prywatne

Odkurzacz moim przyjacielem

Odkurzacz to zdecydowanie najbliższy memu sercu sprzęt domowy. Używam go tak często, że nawet nie chowam go do szafy, gdzie jest jego miejsce, bo szkoda tracić czas na wyciąganie. Odkurzam wszystko i wszędzie - łazienkę, przedpokój i kuchnię z podłogą z terakoty, sypialnię z panelami podłogowymi i duży pokój, w którym dodatkowo leży dywan. Minus jest taki, że stoi na środku przedpokoju i zajmuje mi przestrzeń... Dlatego na wiadomość o tym, że będę miała możliwość przetestowania nowego pionowego odkurzacza marki Bosch niezmiernie się ucieszyłam!  Na czas testu mój stary odkurzacz z przyjemnością schowałam do szafy i odzyskałam miejsce w przedpokoju.

Pierwszy kontakt

Złożenie odkurzacza zajmuje minutę i przyznam się, że zrobiłam to nie zaglądając nawet do instrukcji. Jest to bardzo proste i intuicyjne. Po połączeniu trzech elementów od razu można przejść do sprawdzenia, jak działa, ponieważ bateria jest fabrycznie trochę naładowana. Odkurzacz ma trzy moce ssania, a przy mniej wymagającej powierzchni, jaką jest chociażby terakota, wystarczy już prędkość 1.

Różnicę w zajmowaniu przestrzeni widać od razu. Klasyczny odkurzacz vs. BoschRóżnicę w zajmowaniu przestrzeni widać od razu. Klasyczny odkurzacz vs. Bosch arch. prywatne

Użyteczność, ładowanie i skuteczność

Jestem absolutnie zachwycona faktem, że jest to odkurzacz bezprzewodowy! Kabel jest potrzebny tylko podczas ładowania. Pierwsze ładowanie trwa 6h. Kolejne krócej, bo sprzęt posiada funkcja szybkiego ładowania i w ciągu 3h mamy zdąży naładować się 80 proc. akumulatora. Odkurzam praktycznie codziennie i po naładowaniu baterii udało mi się używać sprzętu przez kolejne 5 dni, więc wydajność baterii jest bardzo dobra. 

Odkurzacz Bosch Zoo'o ProAnimal bardzo wygodnie się prowadzi. Przegub szczotki u dołu jest elastyczny i zwrotny. Nie jestem zaskoczona, że na terakocie czy na panelach odkurzacz sprawuje się świetnie. Uznałam, ze dywan będzie wyzwaniem, ale szybko się zorientowałam, że i z tym poradził sobie bardzo dobrze. Dla mnie istotne było też to, że nie musiałam się szarpać odkurzając tkaninę podłogową. Udało się to zrobić przy minimalnym wysiłku - w przeciwieństwie do odkurzacza, który używam w domu na co dzień... A dywan to ulubione miejsce psów. Prawdopodobnie dlatego, że na nim nie ślizgają się im łapy i jest to najlepsze miejsce na wieczorne wygłupy.

Miejsce psiej zabawy po jednym dniu nie odkurzania wygląda jak na zdjęciu poniżej.

Dywan 'przed' i 'po'Dywan 'przed' i 'po' arch. prywatne

Odkurzacz w zestawie posiada sporo akcesoriów, które pomagają w utrzymaniu porządku - nie tylko na podłodze. Bosch Athlet Zoo‘o ProAnimal posiada krótki uchwyt, który sprawia, że praca z nim jest łatwiejsza i dużo lżejsza. Do tego różnej wielkości ssawki z zestawu pomogą w skutecznym usuwania sierści z kanap, foteli czy tapicerki (podobno również tej samochodowej), oraz szczelin i trudno dostępnych miejsc. Jeśli masz większe zwierzę i większy problem z sierścią producent w zestawie zamieścił dodatkowy, wymienny wałek ProAnimal do elektroszczotki. Przy moim pupilach ta podstawowa szczotka (z technologią High Airflow) wystarczyła.

Taki zestaw znajdzie zastosowanie nie tylko u osób posiadających zwierzęta. Wyposażenie i możliwości tego sprzętu sprawiają, że klasyczny odkurzacz przestaje być potrzebny.

Muszę go mieć!

Odkurzacz Bosch Athlet Zoo‘o ProAnimal oceniam bardzo pozytywnie. Dobrze się sprawuje w moim 50-metrowym mieszkaniu. Cenię go za to, że zajmuje naprawdę mało miejsca, nie trzeba pamiętać o zakupie i wymianie worka, jest poręczny i łatwy w użyciu, a jego moc ssania spełnia moje oczekiwania. Zdecydowanie jest to sprzęt ułatwiający i umilający sprzątanie. Ciężko będzie mi się z nim rozstać. Na samą myśl, że będę musiała powrócić do odkurzania na kablu chce mi się płakać!