Z horroru "To" wycięto tę scenę. Gdyby tam została, posikalibyście się ze strachu

Lubicie naprawdę straszne horrory? Byliście nieco zawiedzeni, że "To" nie był dostatecznie przerażający? Może to i lepiej, bo tej wyciętej ze scenariusza sceny mógłby nie przetrwać nawet prawdziwy koneser grozy. 

Comicbook.com wspomina, że o wyciętej scenie napomknął już wcześniej grający Pennywise'a Skarsgard:

"Scena wyszła naprawdę, naprawdę niepokojąco. Nie jestem w niej clownem. Wyglądam bardziej jak ja. Jest przerażająca, i stanowi wytłumaczenie czym tak naprawdę jest TO i skąd pochodzi Pennywise"

'To',  Andrés Muschietti, Warner Bros'To', Andrés Muschietti, Warner Bros mat. prasowe

Choć aktor nie chciał zdradzić więcej szczegółów, to całość wyciętej sceny ujawnił jeden z użytkowników reddit, któremu trafił w ręce oryginalny scenariusz. Tak jak wspomniał Skarsgard ma miejsce w 1637 roku. 

Pennywise przybiera w niej różne formy, w ciemnym pokoju, kiedy światło pada na jego twarz, za każdym razem jest kimś innym. Raz jest mężczyzną, raz kobietą, bestią i potworem. Zwraca się do stojącej przed nim Abigail, która trzyma na ręku niemowlę.

-Mylisz się, nie jestem diabłem. Jestem Pożeraczem Światów.

Pennywise kontynuuje przemowę, z każdym kolejnym słowem sprawia, że trzymająca kurczowo maleństwo kobieta oddaje je potworowi i odwraca się do niego plecami.

On zaczyna je pożerać kawałek po kawałku. Łkanie dziecka ucicha w momencie kiedy słychać trzask łamanych kości. Cały czas widać twarz kobiety, na której widać kolejne emocje. Najpierw strach, potem zaprzeczenie, żałobę, akceptację, a potem już nic. Pusty wzrok. Tak jakby nic strasznego się za nią właśnie nie wydarzyło. 

'To',  Andrés Muschietti, Warner Bros'To', Andrés Muschietti, Warner Bros mat. prasowe

Dla tych którzy żałują, że nie zobaczyli tego fragmentu, nic straconego. 

Powieść Stevena Kinga ma ponad 1200 stron i reżyser Andy Muschietti w pierwszej części wykorzystał tylko część historii. Adaptacja koncentruje się tylko wokół grupy przyjaciół, która zwalcza potwora jako dzieci. W książce jest jeszcze duża część poświęcona tym samym bohaterom radzącym sobie z Pennywisem 27 lat później. Prawdopodobnie ten wątek zostanie pokazany w sequelu, a co za tym idzie jest szansa, że przerażająca scena zostanie tam umieszczona. 

Mamy ciarki na samą myśl.