Jesienne gadżety, o których istnieniu nie miałaś pojęcia

Pogoda za oknem nie zachwyca, a jedyne na co masz ochotę to owinąć się w kocyk niczym burrito trzymając w ręce kubek gorącej herbaty? Rozumiemy to doskonale! Dlatego przygotowaliśmy dla Was przegląd najbardziej przydatnych i uroczych gadżetów idealnych do walki z jesienną chandrą i chłodem.

Po pierwsze - herbata

Czy może być coś przyjemniejszego niż popołudniowa, gorąca herbata w towarzystwie wesoło relaksującego się w twoim kubku leniwca? Marzenie! Nie trzeba być miłośnikiem liściastych naparów by nie chcieć rozstać się z taką herbatą! Leniwiec skradł nasze serca, ale przedstawiamy ci też pozostałych towarzyszy: manata i wesołego naguska. Każdy z nich sprawdzi się idealnie.

Nie zapomnij też o kubku z pokrywką lub otulonym sweterkiem (bądź kominiarką!). Dzięki niemu zatrzymasz ciepło na dłużej, nawet gdy zaczytując się w książce w wygodnym fotelu zupełnie zapomnisz o stygnącej herbacie.

Jeśli jednak o fotelu możesz tylko pomarzyć, a już czas wyjść na zajęcia, sięgnij po jeden z równie uroczych kubków termicznych, o których pisaliśmy tutaj.

KolażKolaż fot. materiały partnera

Po drugie - burrito

Gdy temperatura spada poniżej 10 stopni, ciepłe i miłe w dotyku koce i szlafroki muszą być w zasięgu ręki. Ale w wielkim kocu można się czasem zaplątać, a czas to pieniądz i lepiej mieć ręce w gotowości gdy mama przychodzi z gorącą herbatą.

W takim wypadku zdecydowanie lepiej postawić na ciepły szlafrok (z uszami! :)) albo… koc z rękawami! Co więcej, ten wspaniały wynalazek możesz zafundować sobie w wersji dla pary. Podwójne ogrzewanie? Zdecydowanie dajemy okejkę!

KolażKolaż fot. materiały partnera

 

Po trzecie – kapcie

Czy tobie też jest zawsze zimno... w stópki? Gdy grube skarpety przestają spełniać swoją funkcję, czas na grube kapcie. Puchowe pantofle, wysokie, sięgające za kostkę, z uszami, wąsami, pomponami… Im cieplejsze, tym lepsze! A mogą do tego wyglądać niesamowicie uroczo!

KolażKolaż fot. materiały partnera

No dobrze, ale co gdy jednak trzeba wyjść na spotkanie z wiatrem i deszczem? Na to też jest sposób, bo...

Po czwarte - tańcz w deszczu!

Nie daj się chmurom, pozostań stylowa i... sucha. Nie poprzestawaj na parasolce. Pamiętaj, że dziś kalosze to nie obciach. Mimo, że kiedyś traktowałyśmy je jako ostateczność, aktualnie marki prześcigają się w coraz nowocześniejszych i modniejszych designach. W paski, groszki, czaszki, kwiatki, a może sznurowane? Na pewno znajdziesz coś dla siebie.

A jeśli nie potrafisz rozstać się z muzyką po wyjściu z domu, zafunduj swoim uszom muzyczne ogrzewanie. Te futrzane słuchawki to hit!

Z takim zestawem taniec w deszczu i w kałużach nie będzie ci straszny! Przeciwnie!