Pielęgnują i bawią do łez, wiemy gdzie kupić najfajniejsze koreańskie kosmetyki

1. Maska bąbelkowa

Bąbelkowa maseczka, nazywana też oxygen mask, to prawdopodobnie najśmieszniejszy kosmetyk na rynku. Dlaczego? Kiedy zobaczycie, co dzieje się po jej nałożeniu, wszystko zrozumiecie.

Maseczka może być w formie kremu albo w płacie. Gdy nałożymy ją na skórę, pod wpływem powietrza zaczyna się pienić i rosnąć, i rosnąć, i rosnąć. Efekt? Twarz ukryta pod warstwą bąbelkowej piany zmienia się nie do poznania i wygląda trochę jak twarz muminka. Trudno powstrzymać śmiech, ale ten produkt ma też drugą stronę - doskonale pielęgnuje. Oczyszcza cerę naprawdę doskonale, a przy tym przednia zabawa gwarantowana! Odkąd Elizavecca Milky Piggy Carbonated Bubble Clay Mask weszła na rynek, dziewczyny nie mogą przestać wrzucać zdjęć z twarzą pokrytą zabawną pianą do social mediów. I wcale im się nie dziwimy. 

2. Pomadki i balsamy do ust

Koreańskie pomadki są wyjątkowo urocze i wręcz idealne na prezent. Szminki, które są w kształcie serca, a ich opakowania oprócz metalicznego blasku mają na sobie śliczne małe rysunki? To dopiero początek. Dalej mamy babeczki, które po otwarciu skrywają apetyczne balsamy. Kiedy taki balsam nam się skończy, będą idealne jako pudełeczka na drobiazgi. Najlepsze jednak jest to, że wszystkie mają sporo ciekawych składników, a na ustach wyglądają obłędnie. 

KolażKolaż fot. materiały partnera

3. Holika Holika

Holika Holika to jedna z naszych ulubionych koreańskich firm, bo świetny design opakowań łączy z bardzo skutecznym działaniem. Ich żelu aloesowego, nie trzeba nikomu przedstawiać, jest elementem co drugiej kosmetyczki. Teraz jednak firma rozszerzyła linię o żel pod prysznic ze sporym dodatkiem aloesu. Będzie idealny dla wszystkich, którzy cierpią z powodu suchej i wrażliwej skóry.

W cudownym różowym pudełeczku z kotem zamknięty jest świetny krem BB na "gąbeczce". Kosmetyk znakomicie kryje niedoskonałości skóry oraz nie zatyka porów. Dzięki bąbelkom powietrza sprawia, że skóra może oddychać. W składzie znajduje się olejek arganowy, który doskonale nawilża i odżywia skórę, a woda mineralna dostarcza jej niezbędnych składników. Krem posiada wysoki filtr słoneczny SPF50, dzięki temu chroni skórę przed szkodliwym działaniem słońca. Bazowy odcień kremu kryje niedoskonałości, rozszerzone pory i ujednolica skórę. Natomiast jaśniejszy (w kształcie kociej łapki) świetnie rozjaśnia i rozświetla skórę. 

Nic tak nie oczyszcza porów jak peeling zamknięty w pudełeczku w kształcie jaka. Co ważne, jest delikatny i nie narusza warstwy lipidowej skóry a także przeciwdziała również dehydratacji komórek skóry. W składzie znajduje się ekstrakt z żółtka, który stymuluje gruczoły skórne oraz enzymy w skórze, a także przeciwdziała powstawaniu zmarszczek i spowalnia procesy starzenia się. W efekcie peeling zamyka pory, zapobiega akumulacji bakterii oraz dodaje skórze naturalnego blasku, nawilżając ją.

Ich masek w płachcie chyba nie musimy reklamować, te urocze opakowania sprawiają, że muszą znaleźć się na naszej półce.  

KolażKolaż fot. materiały partnera

4. Zwierzęce maski

Maski tylko w karnawał? Nie z maseczkami w płachcie z pyszczkami zwierząt. Zakładanie ich, to nie tylko rytuał pielęgnacyjny, ale przede wszystkim dobra zabawa. Nie możemy się doczekać, kiedy założymy kolejną. 

 

5. Seria Babyface

Krem BB It's Skin Babyface  Stanowi świetną alternatywę dla osób, które nie przepadają za tradycyjnymi podkładami i wolą lżejszą wersję. Przeznaczony jest do skóry suchej i normalnej, oprócz ujednolicenia kolorytu zatroszczy się również o nawilżenie naszej skóry. Do tego co rano będzie się do nas uroczo uśmiechał. 

Rozświetlacz do twarzy It's Skin Babyface Petit świetnie sprawdzi się w codziennym i wieczorowym makijażu. Kosmetyk sprawia, że skóra wygląda promiennie i młodo. Zamiast nachalnych drobinek brokatu oferuje piękny satynowy efekt. Skóra będzie wyglądała na świeżą, promienną i rozświetloną. 

BabyfaceBabyface fot. materiały partnera

6. Maski Tony Moly

Potrzebujesz maski do zadań specjalnych? Tony Moly nadchodzi z odsieczą. Czy to oczyszczanie, czy odżywianie, rozjaśnianie, blask lub nawilżanie. Firma przygotowała maskę na każdą okazję. Wszystkie są w postaci wygodnych płacht, które trzeba tylko nałożyć na twarz i włączyć ulubiony serial. Kiedy czas, ściągamy płachtę, ale resztę maseczki zamiast spłukać warto wmasować w twarz kolistymi ruchami. Efekt? Murowany!