Facebook właśnie testuje przycisk "Nie lubię". Historyczna zmiana? Niekoniecznie

Czy nasze modlitwy zostały wysłuchane i wreszcie będziemy mogli wyrazić dezaprobatę jednym klikiem? To trochę skomplikowane.

Przez lata użytkownicy Facebooka prowadzili kampanię na rzecz wprowadzenia przycisku, który byłby przeciwieństwem tradycyjnego "Lubię to". Wychodząc naprzeciw tym żądaniom, serwis w 2016 roku poszerzył gamę reakcji, co pozwoliło nam np. na wyrażanie smutku na wieść o czyjejś śmierci lub złości z powodu czyjegoś chamstwa. Jednak wielu użytkownikom Facebooka wciąż brakuje prostego "kciuka w dół". Czy najpopularniejszy serwis społecznościowy wreszcie spełni te żądania? Okazuje się, że Facebook testuje przycisk "downvote", którego funkcja będzie jednak nieco inna od tej, jakiej oczekują wielbiciele idei antylajka.

Zamiast "Nie lubię" Facebook wprowadził eksperymentalny przycisk "downvote", dostępny na razie tylko dla 5% użytkowników Androida w Stanach Zjednoczonych. Nie chodzi o proste zaznaczenie swojej dezaprobaty, tylko o zgłoszenie serwosowi komentarzy, które zdaniem użytkownika są "nieodpowiednie". Pierwszą osobą, która zauważyła nową opcję była Taylor Lorenz z The Daily Beast:

Niektórzy mieli nadzieję, że to pierwszy krok do "antylajka", ale Facebook przeciął te spekulacje w rozmowie z TechCrunch:

Nie testujemy przycisku 'dislike'. Badamy opcję, która pozwoliłaby ludziom na ocenianie komentarzy pojawiających się pod publicznymi postami

Po naciśnięciu przycisku użytkownik może uściślić, co dokładnie nie podoba mu się w danym komentarzu: "ofensywny", "wprowadzający w błąd", "nie na temat".

Facebook poinformował też, że to krótkoterminowy test, który nie ma wpływu na ranking komentarza, postu lub strony. Przycisk pojawia się tylko pod komentarzami pod publicznymi postami, więc nie jest dostępny w grupach zamkniętych. 

Wygląda na to, że Facebook nie zmienia zdania, które w 2015 roku wyraził jego twórca w programie Q&A:

Nie chcieliśmy stworzyć przycisku "dislike", ponieważ nie chcemy zmienić Facebooka w forum, na którym ludzie głosują "za" lub "przeciw" postom innych osób. To nie ten rodzaj społeczności, którą chcemy tworzyć.
 

Przycisk "downvote" wpisuje się w nowe cele Facebooka, który stawia na interakcje, zamiast biernego wpatrywania się w przewijaną ścianę reklam i postów sponsorowanych. Serwis chce zerwać z opinią "złodzieja czasu" i sprawić, by użytkownicy mieli większy dostęp do treści, które są dla nich naprawdę wartościowe. 

Biorąc to wszystko pod uwagę można założyć, że nigdy nie doczekamy się "antylajka". Uważacie, że taki przycisk, wbrew opinii Zuckergerga, byłby jednak przydatny?