Test na feminizm daje do myślenia. Zwłaszcza gdy znajomym mężczyznom wychodzi, że cenią "tradycyjny porządek"

W sieci można zrobić test na feminizm. Nie chodzi o to, żeby za jego pośrednictwem stwierdzić, czy jesteście, czy nie jesteście feministami lub feministkami, ale zorientować się mniej więcej, który jego nurt jest wam najbliższy.

Rozwiązywanie testów oraz quizów i dzielenie się wynikami to dość częsta rozrywka w mediach społecznościowych. Od "Jakim pączkiem jesteś” po "Ile wiesz o seksie” - kryteria popularności quizów bywają różne.

We wrześniu na Idrlabs.com dodano polską wersję językową testu na feminizm, która właśnie zaczyna rozlewać się po sieci. Rozwiązywały go już członkinie facebookowej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które pod postem zachęcającym do pochylenia się nad testem wrzucały zrzuty ekranu swoich wyników.

Nie jest to test, który daje jednoznaczną odpowiedź, ale pozwala mniej więcej zorientować się, jak myślicie o feminizmie. Jak ironicznie zasugerował jeden z internautów:

[Test] pewnie przygotowywały feministki, bo zsumowana liczba poszczególnych składników mojego feminizmu wynosi jakieś 200 procent.

Zanim go jednak rozwiążecie, powinniście także dokładnie przeczytać ostrzeżenie.

W teście zawarto sformułowania dotyczące debaty o równości płci, wypowiedziane zarówno przez osoby o poglądach feministycznych, jak i antyfeministycznych. Niektóre ze sformułowań mogą mieć prowokacyjny charakter, przez co mogą nie nadawać się dla wszystkich odbiorców.

Do takich pytań mogą należeć poniższe stwierdzenia, w których należy na skali zaznaczyć, czy się z poglądem zgadzamy, czy nie zgadzamy:

Mężczyźni popierający równouprawnienie kobiet są z natury słabi.
Biały człowiek rozsiewa nienawiść do muzułmanów, by odwrócić uwagę kobiet od tego, że są dyskryminowane.
Przyznanie kobietom prawa do głosowania było błędem.

Kobiety, które test rozwiązały, zaznaczały, że mają wątpliwości co do jego konstrukcji, wyników i nomenklatury definicji podanych w opisach rozwiązania (tradycjonalizm, liberalny feminizm, feminizm radykalny, feminizm marksistowski, feminizm kulturowy):

Jeśli między różnymi typami feminizmu wyszły mi niewielkie różnice, to chyba świadczy o tym, że jednak feminizmy te mają ze sobą wiele wspólnego, a różnice nie są aż tak istotne.
Niektórzy za radykalny uznają feminizm proseksualny, którego przedstawicielki mogą postulować np. dekryminalizację usług seksualnych, nie są przeciwniczkami pornografii, będą sympatyzować z ruchami LGBT+. Dla kogoś innego z założenia radykalny będzie po prostu feminizm, niezależnie od towarzyszącego mu przymiotnika.

Test rozszedł się także wśród mężczyzn - część pewnie rozwiązała go dla zabawy, część, żeby sprowokować. I to być może powinno nas zastanowić. Jedna z internautek opisała wyniki swojego religijnego znajomego i jego kolegów:

Im w większości wychodziło ponad 60 procent tradycjonalizmu, a był nawet jeden, który miał prawie 90 procent, a ostatnie trzy rodzaje feminizmu mieli często poniżej 30 procent.

Kolejna po tym, jak jej chłopakowi wyszło, że jest marksistowskim feministą, zabrała się za obiad. Niegarnący się do współgotowania posiłku partner został przez nią zwyzywany od hipokrytów. Podziałało, bo "wstał i posprzątał".

Nieważne, co wam po rozwiązaniu testu wyjdzie, być może samo przejście przez 42 pytania da do myślenia - tak jak jednej z komentujących, która napisała, że uświadomiła sobie z przykrością, że czasem nie miała zdania.