Piwo to sposób na lśniące włosy i mega objętość. Sprawdź, jak poprawnie je stosować

Piwo na włosy? Tak! Piwo jest nie tylko najstarszym czy najpopularniejszym napojem alkoholowym na świecie, lecz także produktem, który wykorzystać można m.in. w pielęgnacji włosów. Stosowany jako płukanka zapewni gładkie i lśniące włosy oraz świetną objętość.
Zobacz wideo Zimowa pielęgnacja włosów i skóry głowy. O czym trzeba pamiętać?

Dlaczego piwo świetnie sprawdzi się w pielęgnacji włosów? Trunek ten bogaty jest w witaminy z grupy B, przeciwutleniacze, drożdże czy chmiel, które pozytywnie wpływają na kondycję kosmyków. Sięgając jednak po piwo, którym chcemy odżywić włosy, warto sięgnąć po piwo dobrej jakości, najlepiej niepasteryzowane. Należy również pamiętać, że na włosy stosujemy odgazowane i rozcieńczone piwo. W innym wypadku, taka płukanka zamiast odżywić włosy, wysuszy je i sprawi, że będą sztywne.

Piwo na włosy - domowa metoda na zdrowe i lśniące włosy

Jak poprawnie stosować piwo na włosy w postaci płukanki? Przed każdym zastosowaniem takiej płukanki piwnej, pamiętaj o dokładnym rozczesaniu włosów. Najpierw umyj włosy, nie zapominając o  ich intensywnym nawilżeniu/natłuszczeniu. Najlepiej sprawdzi się w tym wypadku mycie włosów metodą OM, która polega na nałożeniu nawilżającej odżywki na włosy, a następnie umyciu skóry głowy delikatnym szamponem i spłukaniu całości. Na koniec wystarczy spłukać włosy odgazowanym piwem zmieszanym z wodą w proporcji 1:1 i delikatnie odcisnąć jej nadmiar. Efekt? Miękkie i błyszczące włosy, które mniej się przetłuszczają i pięknie układają.

Mycie włosów metodą OMOOMO, czyli mycie włosów inaczej. To metoda, która świetnie sprawdzi się przy suchych i zniszczonych włosach

Piwo na włosy - sposób na mega objętość

Taka płukana z piwa na włosy to również świetny sposób, by cienkim włosom dodać objętości. Sposób ten wykorzystywała m.in. stylistka fryzur podczas charakteryzacji Margot Robbie do filmu "I, Tonya".

Woda brzozowa na włosy

Prosty domowy sposób na lśniące i mocne włosy. Uwielbiały go nasze babcie

- Aby ułożyć włosy, nie używaliśmy balsamów ani pianek. Postawiliśmy na piwo. Wiemy, że to brzmi jak zupełne szaleństwo, ale alkohol poprawia strukturę włosów i utrwala je. Efekt przypomina ten z teledysków z lat 80. Należy przepłukać włosy piwem i pozwolić im naturalnie wyschnąć. Dzięki temu można z nimi zrobić wszystko, co nam się tylko podoba - powiedziała stylistka fryzur z planu "I, Tonya" w rozmowie z Refinery29.com.