Więcej tematów dotyczących fryzur znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Nie da się ukryć, że odpowiednie cięcie może zupełnie odmienić wizerunek. Dobrze dobrana fryzura potrafi podkreślić wszystkie atuty urody, a także wizualnie odjąć lat. Oto trzy propozycje krótkich fryzur odmładzających po 40, które w tym sezonie robią furorę.
To propozycja dla kobiet, które nie boją się odważnych zmian. Bardzo krótkie cięcia są jednym z większych hitów tego roku, co można było zobaczyć na wybiegach u największych projektantów. Mowa o włosach, które mają nie więcej niż 2-3 centymetry. Co ciekawe, tego typu fryzura pojawiła się już ponad 100 lat temu, kiedy to w 1909 roku, słynny polski fryzjer Antoni Cierplikowski obciął włosy francuskiej aktorce Evie Lavalliere, by odmłodzić czterdziestoletnią aktorkę tak, by ta mogła zagrać osiemnastoletnią Joanne D’arc.
Zdjęcia krótkich, odmładzających fryzur po 40 zajdziesz w naszej galerii na początku artykułu
Pixie cut jest natomiast jedną z popularniejszych fryzur wśród kobiet już od wielu sezonów. To idealne cięcie dla pań, które uwielbiają stylizować krótkie włosy w różny sposób, jednak cenią sobie przy tym prostotę i szybkość układania kosmyków. W przypadku pixie cut włosy są wycieniowane i obcięte tak, że z tyłu i po bokach są krótsze, natomiast na górze i z przodu nieco dłuższe. Dodatkową zaletą jest to, że długość fryzury (w pewnym zakresie) dopasować można do indywidualnych preferencji każdej kobiety.
Najdłuższą z krótkich propozycji w naszym zestawieniu jest angled bob, czyli nieco odmieniona wersja klasycznego boba. W tym cięciu włosy sięgają nieco poniżej linii brody, a linia włosów nie jest równa, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnego boba. Tu cięcie poprowadzone jest asymetrycznie w taki sposób, że z przodu pasma są trochę dłuższe, a z tyłu nieco krótsze. Dzięki temu twarz wygląda smuklej, młodziej i promienniej.