"Musimy wciąż pracować, a przy tym coś normalnego zjeść". Do sieci trafił apel ratowników medycznych i policjantów

Koronawiurs dotarł do Polski. Krajowe służby publiczne postawione są w stan najwyższej gotowości. Z tego powodu w sieci pojawił się apel o przepuszczanie zapracowanych ratowników medycznych i policjantów w kolejkach po jedzenie.

Na co dzień profil facebookowy "To nie z mojej karetki" pełen jest anegdot i dawki lekkiego humoru z życia medyków. Tym razem jednak autorzy strony, którą obserwuje ponad 55 tysięcy osób z całej Polski, postanowili wykorzystać tak duży zasięg i zwrócić się do ludzi z poważnym apelem.

Zobacz wideo Jak działają polskie służby w obliczu koronawirusa?

Ratownicy medyczni i policjanci apelują o przepuszczanie ich w kolejkach

Na profilu "To nie z mojej karetki" opublikowany został krótki wpis, który w zaledwie kilka godzin bardzo rozniósł się po sieci. Autorzy strony zwrócili się z prośbą o przepuszczanie w kolejkach po jedzenie ratowników medycznych oraz policjantów.

Przy okazji pospolitego ruszenia do sklepów mamy taką jedną wielką prośbę... Jak widzicie w sklepie lub w jakimś barze ratownika medycznego albo policjanta, to puśćcie go w kolejce do kasy. My w ostatnich dniach mamy serio przepiermandolone, a nie zapowiada się, żeby było lepiej. Musimy wciąż dalej pracować, a przy tym coś normalnego zjeść. Pracujemy dla was wszystkich, więc liczymy na odrobinę zrozumienia

- czytamy w apelu.

Post spotkał się z bardzo dużym odzewem wśród internautów. Skłonił również wiele osób do dzielenia się własnymi, podobnymi doświadczeniami.

Mnie przepuścili, powiedziałam, że jestem pielęgniarką z przychodni i byłam przy kasie przed tymi wózkami i koszykami. To był korytarz życia.
Jak jestem na dyżurze w aptece i widzę ratownika, to zawsze zapraszam do okienka bez kolejki. Miny stojących bezcenne. Raz była awantura, że zapraszam bez kolejki, mówię "oby nigdy nie potrzebowała pani pilnej pomocy od ratownika medycznego". Nastała cisza.
Ja puszczam, bo robicie (służby) niesamowicie dobrą robotę. Trzymajcie się tam na posterunku

- czytamy w komentarzach internautów.