Czy obcinanie włosów w domu sobie lub swojemu mężczyźnie to dobry pomysł? Pytamy fryzjera

W obecnej sytuacji, kiedy większość salonów fryzjerskich jest zamkniętych, obcinanie włosów samodzielnie w domu może wydawać się jedynym wyjśćiem na ich skrócenie. Czy aby na pewno jest to dobry pomysł, a może lepiej wstrzymać się z takimi działaniami i poczekać na wizytę u profesjonalisty? O opinię zapytaliśmy stylistę fryzur.
Zobacz wideo Domowe spa. Przepisy na witaminowe maseczki

Chyba większości z nas przydarzyła się jedna wizyta u niezbyt kompetentnego fryzjera, która zakończyła się płaczem, zszarganymi nerwami i słowami "nigdy więcej". Obecna sytuacja, kiedy salony fryzjerskie są pozamykane, może być trudna dla wielu osób, jednak czy warto zapewniać sobie powtórkę z rozrywki we własnej łazience i ryzykować nieudaną fryzurą, którą w dodatku sami sobie zafundujemy? Postanowiliśmy zapytać profesjonalistę, czy obcinanie włosów w domu sobie lub swojemu mężczyźnie to dobry pomysł. Odpowiedzi udzielił nam stylista fryzur - Aleksander Twork.

Czy to dobry pomysł, byśmy w obecnej sytuacji zabierali się za obcinanie włosów sobie lub komuś z naszych domowników?

Aleksander Twork: Czy istnieje technika na samodzielne, amatorskie strzyżenie włosów w domowym zaciszu? Odpowiedz jest prosta - NIE! Strzyżenie włosów zostawmy profesjonalistom. Na co dzień pracuje z wieloma klientkami - każda jest inna i każda potrzebuje czasem odmiany. Decydują się na zmianę kolory, mocniejsze skrócenie włosów, ale zawsze za ostateczną decyzją w kwestii fryzury stoimy my - fryzjerzy/styliści - i dbamy o efekt końcowy metamorfozy. Często gdy doskwiera nam nuda - zwłaszcza teraz, w okresie kwarantanny - zastanawiamy się co zrobić z wolnym czasem. Pojawiają się myśli - "zrobię sobie grzywkę", albo "podetnę końcówki", bo nagle zauważamy, że tego wymagają. Chwytamy za nożyczki - najczęściej nie dostosowane do strzyżenia włosów, tylko takie, które mamy pod ręki - a po ostrym cięciu najczęściej pojawiają się łzy, złość i słowa "mogłam tego nie robić! Jak ja teraz wyglądam?!".

I tu zaczynają się schody. Przecież nie podniesiemy włosów z podłogi i nie dokleimy ich na klej, tylko musimy cierpliwie poczekać, aż w końcu odrosną. Niekiedy kończy się to nawet przymusowym skorzystaniem z usług specjalistów od przedłużania włosów, co często wiąże się z dużymi kosztami. Szukamy również inspiracji i filmików z instrukcją jak ostrzyc sobie włosy samemu - przecież to takie proste. Nic bardziej mylnego! Nie każdy jest uzdolniony manualnie. To, że jednej koleżance udało się ostrzyc włosy samodzielnie z efektem wow, nie oznacza, że i nam się to uda.

Nie da się ukryć, że jest to trudny dla nas wszystkich okres. Musimy pozostać w swoich domach, a terminy usług, na które często czekaliśmy tygodniami a nawet miesiącami, są odwoływane. Patrząc na obecną sytuację odpowiedzmy sobie na pytanie - czy obcinanie włosów jest teraz naprawdę najważniejsze? Oczywiście, nikt z nas nie chce wyglądać niechlujnie, jednak można zadbać o włosy w inny sposób.

Co zatem możemy zrobić, by w tym czasie zadbać o kondycję włosów?

A.T.: Polecam skupić się na pielęgnacji włosów - teraz czasu mamy zdecydowanie więcej niż zazwyczaj, a po zakończonej kwarantannie miło będzie odwiedzić ulubionego fryzjera/fryzjerkę i pochwalić się zadbanymi, odżywionymi i nawilżonymi włosami. Zdrowy włos daje większe pole do popisu twojemu styliście, który doskonale wie, jak przeprowadzić metamorfozę, byś wyszła z salonu zadowolona. Po co chcesz odbierać mu tę przyjemność?

Do domowej pielęgnacji najczęściej polecam swoim klientkom zabieg olejowania włosów. W Internecie można znaleźć mnóstwo informacji o tym, które olejki najlepiej sprawdzą się przy danym gatunku włosa. Przy okazji możesz również poszerzyć swoją wiedzę na temat włosów i dowiedzieć się o nich czegoś więcej, niż jakiego są koloru czy długości. Mam również nadzieję, ze niejedna z was chętnie przytrzyma maskę nieco dłużej, niż zaleca to producent - w końcu masz teraz bardzo dużo wolnego czasu. Natomiast kiedy pandemia wirusa się skończy, miło będzie zobaczyć cię w salonie wypoczętą i gotowa na większa metamorfozę niż kiedykolwiek.

Więcej o:
Komentarze (15)
Czy obcinanie włosów w domu sobie lub swojemu mężczyźnie to dobry pomysł? Pytamy fryzjera
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: 666

    Oceniono 17 razy 17

    Profesjonaliści ? Chciałabym. Niestety już kilka razy zawiodłam się na tych "fryzjerach profesjonalistach " choć wcale tani nie byli. Mam czekać ileś miesięcy aby podciąć końcówki ? Bez przesady.

  • nopalaks

    Oceniono 16 razy 16

    Fryzjer to fryzjer. Ma wykonac usluge, za ktora placi klient. Fryzjer to nie jest stylista i nie ma robic na glowie czegos, co "jemu sie wydaje, ze mi pasuje, bo widzial mnie 3 minuty w jednej stylizacji" . Niech nie dorabiaja ideologi tam, gdzie jej nie ma. Czy w domu obetnie sie wlosy prawdopodobnie bardziej krzywo? Tak. Czy sasiadka strzygaca meza od x lat w domu, obetnie nam wlosy prosto? Pewnie tak. Nie potrzeba do tego masazu glowy, dyskusji z fryzjero-stylista, ani najnowszych odzywek reklamowanych przez salon fryzjerski.

  • r1p2

    Oceniono 13 razy 13

    Jestem prawie łysy - tylko wianek wokół czerepa. Praktycznie od wielu lat fryzjer golił mnie na kolano. Kilka dni temu kupiłem za 80 zeta maszynkę i moja małżonka wykonała zabieg fryzjerski nie gorzej niż profesjonalista...Po czwartym strzyżeniu maszynka się zwróci! Pozdrawiam

  • Gość: Perle

    Oceniono 7 razy 7

    Wydałam 80zł za podcięcie włosów i co się okazało? Że zaraz po umyciu i wyprostowaniu włosów z jednej strony są dłuższe a z tyłu jest lekko wygolone po lewej stronie. Zatuszowała to lakierami. Mąż mi to wyrównywał. Na szczęście nie było to trudne.

  • Gość: Nusiaaaa

    Oceniono 6 razy 6

    Jako krótkowłosa pielęgniarka szczerze zazdroszczę tym których dylematy to ostatnie dwa cm włosów. Ja mam problem jak mam ułożyć włosy które stercza każdy w inną stronę bo wizytę umówioną miałam na 16.03 a teraz już jest dramat (ostatnią z końcem stycznia). Ani to ściąć ani przedłużyć. Ale sama i tak obawiam się ciąć

  • yaspiman

    Oceniono 5 razy 3

    zakład fryzjerski i "profesjonalista"? nie wiem, nie znak. od lat używam maszynki do strzyżenia i zawsze mam profesjonalną fryzurę. a najważniejsze to świadomość, że maszynka nie strzygła przed chwilą kogoś z grzybicą, świerzbem, czy wszami.

  • Gość: A

    Oceniono 2 razy 2

    Czasu mamy więcej? Na pewno nie Ci co mają homeoffice i jeszcze robią za nauczycieli.

  • Gość: Luki

    Oceniono 1 raz 1

    tylko noś, noś, noś długie włosy jak my...

  • 7mechanik

    Oceniono 3 razy 1

    Sam się tnę maszynką i mam każdego fryzjera głęboko gdzieś.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX