Przejmujące słowa lekarki: Jeśli umrę, niech dzieci wiedzą, że mamusia pracowała ile sił

Amerykańska lekarka opublikowała wzruszający wpis na Twitterze. Wiadomość błyskawicznie obiegła internet. W poruszających słowach zwraca się do swoich dzieci. Boi się, że może nie przeżyć walki z epidemią koronawirusa.

Koronawirus. Wiadomość kobiety szybko rozpowszechniła się w internecie

Amerykańska lekarka, chirurg dziecęcy - Cornelia Griggs - pracuje w Presbyterian Hospital w Nowym Jorku. W chwilach zwątpienia zaczęła wyobrażać sobie najczarniejszy z możliwych scenariuszy. Pracownicy służby zdrowia, nazywani nie bez powodu prawdziwymi bohaterami, walczą na pierwszej linii frontu, narażając swoje życie. Tygodniami nie widzą się ze swoimi bliskimi. To dlatego Griggs udostępniła wpis na Twitterze składający się z trzech krótkich, ale jakże poruszających, zdań. 

Moje dzieci są jeszcze za małe, żeby to przeczytać i ledwo rozpoznają mnie w takim stroju. Ale jeśli stracą mnie przez COVID-19, chcę, żeby wiedziały, że mamusia pracowała ile sił.

Poruszający tweet lekarki z Nowego Jorku błyskawicznie rozprzestrzenił się w sieci i zdobył blisko 600 tys. polubień i 120 tys. udostępnień. Post pokazały także największe media na całym świecie: od CNN, Independent, Washington Post po Daily Mail czy The Sun. 

Zobacz wideo Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!

Koronawirus. USA epicentrum pandemii na świecie

Stany Zjednoczone ostatnio stały się epicentrum pandemii na świecie. Jest tutaj więcej przypadków zakażeń niż w Chinach czy Włoszech. Do tej pory odnotowano prawie trzy tysiące śmiertelnych ofiar koronawirusa, a liczba zakażonych dynamicznie wzrasta i przekroczyła już 160 tys. osób. To właśnie w Nowym Jorku sytuacja jest najtrudniejsza - stwierdzono już blisko 1000 zgonów. W Stanach Zjednoczonych mieszka prawie 330 milionów ludzi, dlatego Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) obawia się, że to właśnie ten kraj najmocniej odczuje skutki koronawirusa.  

Więcej o: