Edyta Górniak opuściła domową izolację. Zrobiła to jednak w szczytnym celu

Edyta Górniak, po dwóch tygodniach kwarantanny, wracając do domu postanowiła odwiedzić jedno z gospodarstw, by wesprzeć jego właścicieli w tych trudnych czasach. Gwiazda nie kryje, że jest zmartwiona obecną sytuacją polskich plantatorów kwiatów.
Zobacz wideo Czy Edyta Górniak myśli o zakończeniu kariery?

Edyta Górniak na przymusowej kwarantannie po powrocie z USA

Edyta Górniak spędziła ostatnie dwa tygodnie w obowiązkowej kwarantannie. Wszystko ze względu na to, że z powodu rozprzestrzeniającego się po świecie koronawirusa, wróciła ze Stanów Zjednoczonych, gdzie pracowała nad nową płytą. Artystka odbyła swoją kwarantannę w Trójmieście, jednak 7 kwietnia mogła wrócić do domu, do swojego syna. Przy okazji podróży, Edyta postanowiła odwiedzić jedno z gospodarstw, które zajmuje się hodowlą kwiatów.

Edyta Górniak w szczytnym celu wyszła z domu i odwiedziła plantację kwiatów 

Nie da się ukryć, że pandemia koronawirusa wpływa negatywnie na wiele firm oraz przedsiębiorstw. W tej trudnej sytuacji cierpią także hodowcy kwiatów, które zazwyczaj przed świętami cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, jednak przez pandemię dzieje się zupełnie inaczej. W internecie pojawiło się mnóstwo apeli o to, by kupować kwiaty od lokalnych hodowców, bo inaczej ich praca pójdzie na marne, co skutkować może nawet bankructwem. Wiele osób pospieszyło ogrodnikom z pomocą, ocalając ich biznes od ogromnych strat.

Jedno z takich właśnie gospodarstw postanowiła odwiedzić Edyta Górniak, a przebieg wizyty zrelacjonowała na swoim Instagramie. - Kochani, uratowaliście gospodarstwo i kwiaty - napisała na InstaStories. Plantację kwiatów, Edyta Górniak opuściła z ogromnym bukietem tulipanów, które z pewnością będą piękną ozdobą w jej domu i umilą czas podczas dalszej izolacji w domu.

Edyta GórniakEdyta Górniak https://www.instagram.com/edytagorniak