Właścicielka kwiaciarni pokazała rachunek za wynajem lokalu. "I to jest moja tarcza kryzysowa"

Pandemia koronawirusa zmusiła właścicielkę małej kwiaciarni z Ostródy do zamknięcia na jakiś czas swojego biznesu. Kiedy otrzymała rachunek od właściciela za wynajem lokalu, zrozumiała, czym jest prawdziwa pomoc. Jej czynsz został obniżony do... symbolicznej złotówki.
Zobacz wideo Jak bardzo koronawirus może uderzyć w polską gospodarkę?

Nie da się ukryć, że sytuacja spowodowana pandemią koronawirusa bardzo odbija się na wielu firmach oraz małych przedsiębiorcach, którzy często zmuszani są do wstrzymania swojej działalności lub nawet jej zamknięcia. W tych trudnych dla wszystkich czasach, znajdują się jednak osoby, które wyciągają do innych pomocną dłoń, by pomóc w ratowaniu ich biznesu. 

Właścicielka kwiaciarni pokazała rachunek za wynajem lokalu. Został obniżony do złotówki

Pani Jolanta z Ostródy jest właścicielką kwiaciarni, którą ze względu na panującego koronawirusa musiała tymczasowo zamknąć. Właściciel, od którego wynajmuje lokal postanowił pomóc ocalić biznes Pani Jolanty i obniżył jej czynsz za kwiecień do symbolicznej złotówki. Tym wyjątkowym gestem, właścicielka kwiaciarni podzieliła się na Facebooku.

Dziś otrzymałam taka fakturę za najem lokalu i to jest moja tarcza kryzysowa DZIĘKUJĘ PANIE Mirku!!!

- napisała właścicielka kwiaciarni.

To nie jedyny taki gest właściciela lokalu. Podobną pomoc otrzymała Pani prowadząca solarium w innym lokalu należącym do tego samego mężczyzny.

Podjąłem taką decyzję, żeby być solidarnym, żeby pozwolić im przetrwać. Te panie musiały zamknąć swoje sklepy, nie mogą pracować, nie mają przepływu gotówki, to za co miały zapłacić? - powiedział właściciel w rozmowie z TVN24.