Kinga Rusin, jak zdecydowana większość polskich gwiazd, od dłuższego czasu przebywa w domu zgodnie z rządowymi zaleceniami na czas pandemii koronawirusa. Prezenterka musiała jednak wyjść z mieszkania i udać się do centrum Warszawy. Jej oczom ukazał się przerażający widok. Kinga Rusin nie omieszkała podzielić się nim z innymi.
Kinga Rusin bardzo często i bardzo chętnie angażuje się w sprawy społeczne. Nie inaczej było i tym razem. Prezenterka zwróciła uwagę na pewien poważny problem i nagłośniła go za pośrednictwem swoich profili w mediach społecznościowych. O co chodzi?
Kinga Rusin postanowiła bowiem uwiecznić na nagraniu to, co zobaczyła w centrum Warszawy. Opublikowała to również na swoim Instagramie. Na wideo na jej Instastory widzimy pustą okolice pl. Konstytucji. Nie ma ludzi (to dobrze!), ale za to są po nich pozostałości. I to już jest przykry widok. Kinga Rusin uwieczniła na nagraniu chodnik pełen jednorazowych, plastikowych rękawiczek, które unosił wiatr. Smutny i zarazem przerażający widok. Jedynym komentarzem do całej sytuacji była emotikona, którą Kinga Rusin dodała na nagraniu: smutna, płacząca buźka.
Kinga Rusin zasmucona tym, co dzieje się w centrum Warszawy. Pokazała nagranie fot. screen: Instagram/kingarusin
To nie pierwszy raz, kiedy polska gwiazda zwraca uwagę na zachowanie ludzi w czasach pandemii koronawirusa. Jakiś czas temu Anna Mucha także nie kryła oburzenia tym, co zobaczyła w swojej okolicy. Aktorka nie wytrzymała i swoim spostrzeżeniem podzieliła się na Instagramie. Na swoim Instastory opublikowała zdjęcie, zrobione w jednej z warszawskich dzielnic, a dokładnie na Ursynowie. Na fotografii widzimy liczną grupę ludzi, która wyszła na ulice. Anna Mucha nie ukrywała swojego zaniepokojenia tym faktem. Więcej na ten temat: