Coraz częściej sięgamy po rodzime produkty. Podpowiadamy, które warto docenić w kuchni

Z roku na rok stajemy się coraz bardziej świadomymi konsumentami. Zdrowy styl życia i kupowanie rodzimych produktów to nie tylko tymczasowa moda, ale nawyk, który powinien wejść nam w krew. Wybierając żywność wyprodukowaną w Polsce, nie tylko chronimy planetę, ale również wspieramy lokalną gospodarkę. I nic przy tym nie tracimy, bo chociaż często nie doceniamy tego, co dostępne jest nam na co dzień, posiadamy w kraju produkty, które mają zbawienny wpływ na nasze zdrowie i ciało.

Kupowanie krajowych produktów ma mnóstwo zalet. Po pierwsze wspierasz polskie firmy prowadzone przez swoich rodaków. Po drugie przyczyniasz się do obniżenia emisji CO2, bo wybrane przez ciebie rzeczy nie wymagają transportu lotniczego. Po trzecie dbasz o zdrowie, bo mamy w kraju prawdziwe skarby. Oto polskie produkty, które warto docenić w kuchni i wprowadzić do swojego jadłospisu zamiast ich zagranicznych zamienników.

Olej rzepakowy zamiast oliwy

Zasada "cudze chwalicie, swego nie znacie" wraca w różnych dziedzinach życia jak bumerang. Olej rzepakowy jest tani, zarówno rafinowany, jak i tłoczony na zimno. To bogate źródło Omega-3, zawiera on 10 razy więcej omega niż oliwa, 13 razy więcej niż olej słonecznikowy i 50 razy więcej niż olej z pestek winogron.

Poza tym olej rzepakowy ma wysoką zawartość witaminy E, która chroni komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Zawiera także sporo witaminy K, która pomaga utrzymać w zdrowiu kości. Wystarczą ok. 2 łyżki oleju rzepakowego dziennie, żeby pokryć zapotrzebowanie w 50 procentach na witaminę E i w 20 procentach na witaminę K, co jest szczególnie istotne w naszej strefie klimatycznej, gdzie jedzenie ryb i owoców morza nie jest codziennością.

Siemię lniane zamiast nasion chia

Siemie lniane to kolejny niedoceniany przez nas polski produkt. Kilkadziesiąt lat temu Polska była potęgą w produkcji lnu. Obsiewano nim ponad 130 tysięcy hektarów. Choć obecnie się to zmieniło i len zajmuje zaledwie 7 tysięcy hektarów kraju, warto wesprzeć rodzimą gospodarkę i wybrać te nasiona zamiast modnych nasion chia. Są prawdziwą bombą witaminową.

Siemie lniane zawiera błonnik, białko, witaminę B1, B6, magnez, wapń, żelazo, cynk, dzięki czemu pomaga pozbyć się dolegliwości żołądkowych czy jelitowych. Regularne spożywane wspomaga leczenie wrzodów żołądka, zaparć, wzdęć i biegunek i wspiera gospodarkę hormonalną. Posiada przeciwutleniacze: witaminę C i E, a także fitoestrogeny. Można dodawać je do sałatek, potraw, ciast, a także różnego rodzaju koktajli.

Polskie zioła

Dziś w naszych kuchniach goszczą zioła i przyprawy z każdego zakątka świata. Bazylia, kolendra, zioła prowansalskie stały się codziennym dodatkiem do naszych potraw. Niestety zapomnieliśmy przy tym o ziołach rodzimych, które nie tylko świetnie smakują, ale mają też prozdrowotne właściwości. Przykładowo ziarna jałowca mają właściwości bakteriobójcze, odkażające i moczopędne. Pobudzają trawienie, dzięki czemu sprawdzają się jako przyprawa do tłustych potraw mięsnych i rybnych. Lubczyk natomiast uchodził dawniej za afrodyzjak. Doskonale poprawiał smak zup i sosów. Z kolei mający zbawienne dla układu trawiennego właściwości kminek, jest dobrym towarzyszem wszelkich dań z kapusty czy strączków. Mamy też wiele ziół, które doskonale działają w formie herbatek. Mięta, melisa czy pokrzywa, wpływają korzystnie nie tylko na nasze zdrowie, ale również urodę.

Działanie realizowane z Funduszu Promocji Roślin Oleistych

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Coraz częściej sięgamy po rodzime produkty. Podpowiadamy, które warto docenić w kuchni
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl