Druga waloryzacja emerytur jeszcze w tym roku? Tak, to możliwe. Do góry poszłaby też płaca minimalna

Wkrótce do naszego premiera trafią propozycje dwóch nowych, ale bardzo ważnych zmian dla Polaków. Dokładniej chodzi o drugą waloryzację emerytur i kolejną podwyżkę pensji minimalnej, które miałyby miejsce jeszcze w tym roku. Wiemy, ile zyskaliby by najmniej zarabiający Polacy i seniorzy po zmianach.

Interesuje cię tematyka świadczeń? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Inflacja w Polsce nie zwalnia, a jedynie wciąż rośnie. Niestety odbija się to na portfelach wszystkich, ale zwłaszcza tych zarabiających najmniej i emerytów. Postulaty związkowców, zaniepokojonych bezczynnością rządu w czasie największej od 20 lat inflacji chcą to zmienić i wprowadzić kolejną w ty roku waloryzację rent i emerytur, a także podwyższenie płacy minimalnej.

Zobacz wideo Jak możemy ochronić swoje pieniądze przed 12 proc. inflacją? Ekspert wyjaśnia

Marcelina ZawadzkaMarcelina Zawadzka w tej sukience za 990 zł wygląda jak "Rita Ora"

Waloryzacja emerytur 2023 jeszcze w tym roku? Druga waloryzacja wyniosłaby nawet 12 proc.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych przygotowało apel do rządu z konkretnymi postulatami mającymi chronić osoby zagrożonych bóstwem spowodowanym przez wciąż rosnącą inflację. Pierwszy z nich dotyczy drugiej waloryzacji rent i emerytur. Na tę chwilę notowane są wzrosty cen na poziomie 12%, a tegoroczna waloryzacja wyniosła 7 proc. Finanse najstarszych obywateli mogłaby uratować właśnie wspomniana wyżej druga podwyżka, płacona np. jesienią.

Ile wyniosłaby druga waloryzacji? Jakie podwyżki otrzymaliby seniorzy?

Gdyby świadczenia podnieść o 12%, czyli tylko o wskaźnik inflacji od stycznia do czerwca to seniorzy otrzymujący najniższe świadczenia mogliby liczyć na emeryturę wyższą o 146 zł miesięcznie na rękę. Ale już emeryt otrzymujący kwotę 1600 brutto otrzymałby podwyżkę w wysokości 174,72 na rękę.

Minimalna krajowa 2023 a może jednak 2022? Czy czeka nas druga podwyżka płacy minimalnej?

Drugi postulat związkowców dotyczył podwyżki płacy minimalnej. Mało kto o tym wie, że zgodnie z przepisami, kiedy prognozowana inflacja przekroczy 5 proc., rząd jest zobligowany do tego, by drugi raz w ciągu roku podnieść najniższą pensję. Jednak rządzący w tegorocznym budżecie zastosowali ciekawe obejście tych przepisów. Prognoza inflacji została stanowczo zaniżona i założono, że wyniesie tylko 3 proc. Związkowcy jednak nie gorzą się z tą niesprawiedliwością. Andrzej Radzikowski wypowiadał się dla Faktu w tej sprawie:

Pensja minimalna musi wzrosnąć od lipca po raz drugi.

Nowe święto państwowe. Będzie dodatkowy dzień wolny od pracy?Nowe święto państwowe. Będzie dodatkowy dzień wolny od pracy?

Ile wzrosłaby płaca minimalna po zmianach?

Zakładając, że pensja minimalna zostałaby podniesiona jedynie o wskaźnik inflacji, czyli 12% to od lipca ponad 1,5 mln najmniej zarabiających pracowników dostałoby podwyżkę. Jak zmieniła by się płaca? Minimalna krajowa mogłaby wzrosnąć z 3010 zł do 3370 zł brutto. W kwotach tak zwanych "na rękę" była by to zmiana z 2364 zł do 2620 zł.

Kobieta.gazeta.pl jest dla Was i to dla Was cały czas piszemy na różne tematy. Nie oznacza to jednak, że Ukraina schodzi na dalszy plan. To cały czas bieżąca i bardzo istotna kwestia. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie tutaj: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: