Wypowiedź papieża na temat wojny w Ukrainie oburzyła wiele osób. "Wszyscy jesteśmy winni"

- Nie uczymy się. Niech Pan zmiłuje się nad nami, nad każdym z nas. Wszyscy jesteśmy winni! - napisał papież na Twitterze. Wpis Franciszka wzbudził ogromne kontrowersje.

Więcej ważnych tematów znajdziecie na Gazeta.pl

Zobacz wideo

Papież na oficjalnym profilu na Twitterze opublikował wpis, który dotyczy wojny w Ukrainie. Jego wypowiedź prawdopodobnie dotyczy zbrodni w Buczy. Warto wspomnieć, że rzeź rosyjskich żołnierzy na cywilach w podkijowskiej Buczy trafiła na pierwsze strony europejskich i amerykańskich dzienników, a prezydent USA Joe Biden nazwał masakrę zbrodnią wojenną.

Wojna w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne)Bucza to dopiero początek. "W Borodziance polowano na ludzi"

Trzeba płakać na grobach. Nie zależy nam już na młodych? Napawa mnie bólem, to co dziś się dzieje. Nie uczymy się. Niech Pan zmiłuje się nad nami, nad każdym z nas. Wszyscy jesteśmy winni! #Pokój #Ukraina

- napisał papież.

"Nie wszyscy jesteśmy winni"

Szczególnie jedno zdanie we wpisie Franciszka oburzyło wiele osób. Krytycy podkreślają przede wszystkim, że papież rozmywa w swoim poście odpowiedzialność sprawców. Tweet wywołał wiele reakcji. Oto niektóre z nich:

Nie Ojcze Święty, w tym przypadku winna jest Rosja.
Mógłby Ojciec Święty wyjaśnić, co to znaczy "wszyscy jesteśmy winni"?
Nie wszyscy jesteśmy winni, tylko ci, którzy mordują i ci, którzy udają, że w sumie nic takiego się nie dzieje i nie winią bezpośrednio morderców, a wszystkich.

Słowa papieża skomentował także dziennikarz Jerzy Bokłażec. 

Franciszek upada coraz niżej, a wraz z nim cały Kościół, którego głosem jest papież. To, co mówi – i o czym nie mówi - "namiestnik Chrystusa" w chwili, gdy wychodzą na jaw kolejne zbrodnie wojsk Putina, jest moralnym skandalem. I kompromitacją religii jako źródła moralności

- napisał na Twitterze.

Zbrodnia w Buczy

Jak donosi strona ukraińska, Rosjanie dokonywali w okupowanych przez siebie podkijowskich miastach bestialskich zbrodni.

- Jedynie w samej Buczy do tej pory znaleziono 340 ciał - powiedział ukraińskim mediom przedstawiciel lokalnych służb pogrzebowych, które włączone są w poszukiwania ciał. Jak ocenił, nie jest to koniec. - Nie nadążamy z pracą. Do jutra mamy do sprawdzenia jeszcze 20 adresów. Znajdujemy wiele pochówków na podwórkach domów, w ogrodach. Ich liczby nie jesteśmy jeszcze w stanie określić - podkreślał.

Więcej o: