Ma największe stopy na świecie. Nosi rozmiar butów 53. "Znalezienie odpowiednich jest niemożliwe"

Tanya Herbert została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa jako posiadaczka największych stóp na świecie. Kobieta nosi rozmiar 53. Jak sama przyznaje, znalezienie dopasowanych butów to prawdziwy koszmar. Od niedawna kobieta próbuje to zmienić za pomocą mediów społecznościowych.

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Ma największe stopy na świecie. Jednak bycie w Księdze Rekordów Guinnessa to jeden z niewielu pozytywów. Tanya Herbert od dziecka ma problemy ze znalezieniem odpowiedniego obuwia. Kobieta próbuje jednak zmienić tę sytuację. Jej media społecznościowe poświęcone są kobietom z podobnym problemem.

Zobacz wideo Największe lotnisko na świecie

Małgorzata Kożuchowska w skórzanej sukienceGwiazdy uwielbiają te sukienki. Idealne na święta. Podobne już od 90 zł

Ma największe stopy na świecie. Rozmiar 53 to spory problem

Tanya od dziecka wyróżniała się swoim wzrostem. Rzadko kiedy ktokolwiek był od niej wyższy. Obecnie kobieta mierzy ponad 210 centymetrów wzrostu. Do rekordu "najwyższej żyjącej kobiety na Ziemi" brakuje jej "zaledwie" 6 centymetrów. Pomimo tego kobieta i tak może cieszyć się wpisem ze swoim nazwiskiem w Księdze Rekordów Guinessa. Herbert zasłynęła jako posiadaczka największej stopy na świecie. Rekordzistka od lat mierzy się z poważnym problemem. 

 

Już od dziecka Tanya nie mogła znaleźć butów w odpowiednim rozmiarze. Zwykle wybierała męskie obuwie, ponieważ tylko wtedy mogła znaleźć swój rozmiar. - Zawsze nosiłam buty do tenisa lub mokasyny - przyznała - Nie jest to zbyt urocze obuwie, zwłaszcza dla małej dziewczynki - podkreślała. Dziś sytuacja wcale nie uległa zmianie. Z tego powodu Herbert postanowiła skontaktować się z innymi kobietami o podobnym problemie.

Chciała pomóc innym kobietom. Stała się obiektem zainteresowania feszystów

Tanya za pomocą social media skontaktowała się z innymi kobietami, które mają problemy ze znalezieniem butów w odpowiednim rozmiarze. Oprócz wspierającej się społeczności kobieta ma często niechciany kontakt się z wiadomościami o kontekście seksualnym - Około 5% obserwujących mnie mężczyzn napisało do mnie prosząc o zdjęcia moich stóp - przyznała - Nigdy nie chciałam stać się obiektem zainteresowania świata fetyszów. 

 
Więcej o: