Najciekawsza odpowiedź

Jeśli chodzi o kuchnię, szczaw nieodmiennie kojarzy się z zupą szczawiową serwowaną z jajkiem. Jednakże to liściaste warzywo ma o wiele więcej oryginalnych, niebanalnych i naprawdę smakowitych zastosowań. Zwłaszcza teraz, kiedy na dworze zimno, warto sięgnąć po Rumex acetosa (pod tą wdzięczną nazwą kryją się nasze zielone kwaskowate listki), ponieważ zawierają mnóstwo witaminy C i to w o wiele smaczniejszej (o tym niżej) formie niż żółte tabletki z apteki. Nie ma co robić kwaśnej miny na widok szczawiu - on na prawdę ma wiele do zaoferowania naszym podniebieniom! Oto trzy przepisy, które na stałe zagościły w naszej domowej kuchni.

Ogrodowy placek ze szczawiem

250 g listków szczawiu (lub 400 g szczawiu w słoiczku), 50 g masła, 1 cebula perłowa drobno posiekana, 1 łyżka mąki, 1 łyżeczka musztardy Dijon, 300 ml mleka, 250 g oscypka lub innego twardego sera o wyrazistym smaku. Ciasto: 200 g mąki pszennej, 100 g masła, 1 jajko, zimna woda, sól i pieprz. Z powyższych składników zagniatamy ciasto, zawijamy w folię i wkładamy na 30 min do lodówki. Jeśli używamy szczawiu w słoiczku, to należy go dobrze odcisnąć na sitku; jeśli świeżych listków - należy je umyć, osuszyć i posiekać. Na patelni rozgrzać połowę masła, zeszklić cebulkę, dodać szczaw, resztę masła i dusić, aż nabierze ciemnozielonego koloru. Wmieszać mąkę i dusić jeszcze 2 min; następnie dodać mleko rozprowadzone z musztardą i mieszając doprowadzić do wrzenia. Dodać ser i poczekać, aż się stopi; przyprawić i zestawić z ognia. Ciasto rozwałkować; wyłożyć nim kwadratową foremkę o boku 20 cm, na wierzch wyłożyć szczaw i piec 30 min w nagrzanym do 200 stopni piekarniku. Podawać z zieloną sałatą.

Zimowa pieczeń ze szczawiem

70 dag chudej zmielonej wieprzowiny, 1 szklanka pokruszonego chleba, 2 łyżki śmietany, 1 drobno posiekana cebula, 2 ząbki czosnku, 1 słoiczek szczawiu (dobrze odsączyć na sitku) lub 2 garści świeżych liści, sól, pieprz. Piekarnik rozgrzać do 210 stopni. Wieprzowinę wymieszać z chlebem, śmietaną, cebulą i posiekanym drobno czosnkiem oraz przyprawami. Wysmarować oliwą formę "keksówkę", wyłożyć dno jedną trzecią porcji mięsnej masy, na to położyć połowę porcji szczawiu, potem znów jedną trzecią mięsa, resztę szczawiu i na wierzch pozostałą część mięsa. Każdą warstwę należy dobrze wyklepać dłonią. Przykryć formę folią aluminiową i piec 1,5 godz. Podawać na ciepło z purée ziemniaczanym z dużą ilością pieprzu lub na zimno, pokrojoną w plastry z chrzanem, żurawiną i ciepłymi grzankami.

Mus szczawiowo-ziemniaczany

Znakomity na elegancką kolację (6 porcji).

40 dag ziemniaków, 36 listków szczawiu (jeśli ich nie ma, nie trzeba załamywać rąk - można przyrządzić mus szpinakowy), 60 g masła,

1/3 szklanki mąki pszennej, 1 szklanka mleka, 1 jajko (żółtko i białko oddzielnie), 2 łyżki posiekanego szczypiorku, sól, pieprz. Ziemniaki ugotować w mundurkach. Piekarnik nagrzać do 210 stopni. Ugotowane ziemniaki obrać, pokroić i zrobić z nich purée (tylko nie w mikserze, bo

będzie "gumowate". Liście szczawiu blanszować, zanurzając na moment we wrzątku. Wyłożyć kokilki listkami, na każdą przeznaczając 6 szt., tworząc wachlarzyk. W rondelku stopić masło, dodać przesianą mąkę, zasmażyć, dokładnie mieszając, by nie powstały grudki. Stopniowo dolewać zimne mleko i gotować jeszcze 2 min, aż powstanie aksamitny, gęsty i jasny sos. Do sosu "wkręcić" żółtko. Białko ubić na sztywną pianę z odrobiną soli. Połączyć sos i purée, dodać szczypiorek oraz przyprawy. Na koniec delikatnie wmieszać pianę. Masę rozłożyć równomiernie do wszystkich kokilek, na wierzch założyć wystające na boki listki (jakby zapakować paczuszkę). Kokilki wstawiamy do głębokiej blachy do pieczenia, wypełnionej do połowy gorącą wodą. Mus należy zapiekać 50 min, aż wyrośnie, a wierzch się ładnie zezłoci. Podawać gorące z bagietką lub ciabattą.