Poprzednim razem prosiliśmy Państwa o opisanie swojego ulubionego śniadania i uzasadnienie swej odpowiedzi

Śniadanie jest dla wielu najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Jednak znam osoby, które nigdy go nie jadają, a szkoda, ponieważ ten właśnie posiłek często decyduje o tym, jak będziemy się czuli przez cały dzień. Na śniadanie najczęściej zjadam croissanta i piję kawę lub czekoladę na gorąco. Przepadam również za omletem z pomidorami i serem; pomidory obowiązkowo posypuję bazylią. Omlet smażę na maśle i zjadam z kawałkiem świeżej bagietki. Jak mam trochę więcej czasu (co, niestety, zdarza się niezwykle rzadko), to robię omlet z dynią, cukinią i tymiankiem. Jajka ubijam z parmezanem, odrobiną soli i pieprzu. Drobno pokrojoną cukinię i dynię podsmażam na oliwie, następnie część cukinii i dyni przekładam na natłuszczoną (najlepiej wysmarowaną oliwą) formę, zalewam masą z jajka i piekę do chwili, aż jajka zaczną się ścinać. Do pozostałej dyni i cukinii dodaję sól, pieprz, posiekany lub rozgnieciony ząbek czosnku oraz tymianek; całość smażę. Na koniec farsz z dyni i cukinii kładę na omlecie i piekę. Po 15 minutach danie gotowe. Muszę przyznać, że mam sentyment również do müsli, pewnie dlatego, że kojarzy mi się z moim rodzinnym krajem Szwajcarią. Gościom w mojej restauracji na śniadanie proponuję Rialto Special, czyli jajka w koszulkach na blinach z szynką, bekonem, pomidorem i sałatą. Palce lizać!