Anoreksja i bulimia - ucieczka od życia

Obie choroby zaczynają się problemami z jedzeniem, kończą - poważnymi zaburzeniami w funkcjonowaniu całego organizmu. Bywa, że zabijają. Zarówno jedną, jak i drugą można leczyć. Niestety, nie jest to łatwe.

Żeby mieć figurę gwiazdy, dziewczyny gotowe są do poświęceń. Anorektyczka będzie się głodziła, bulimiczka naje się do granic wytrzymałości, po czym brutalnie zlikwiduje efekt łakomstwa. Obie wyniszczają swoje organizmy. Obie przeżywają kryzys emocjonalny, gdyż zarówno anoreksja, jak i bulimia są spowodowane kłopotami psychicznymi.

Czym jest anoreksja?

Drastycznym odchudzaniem się. Aby poprawić sylwetkę, nastolatka intensywnie się gimnastykuje oraz ogranicza jedzenie tłuszczu i słodyczy. Po jakimś czasie w ogóle je eliminuje, podobnie jak pieczywo czy ziemniaki, aby wreszcie zjadać dziennie parę listków sałaty i beztłuszczowy jogurt. Chudnie, ale nadal uważa, że jest gruba, a przy tym panicznie boi się, żeby ponownie nie przytyć. W pewnym momencie odmawia jadania posiłków przy wspólnym stole i przygotowuje je sama.

Na czym polega bulimia?

Na jedzeniu bez umiaru i walce ze skutkami obżarstwa. Napady objadania się powtarzają się co najmniej 2-3 razy w tygodniu, zwykle jako sposób łagodzenia stresu. Chora w samotności pochłania olbrzymie ilości pokarmów, często takich, które są co najmniej niestrawne. Czasem jest to mąka, surowy ryż, kisiel i budyń prosto z torebki, masło jedzone łyżką. Kremówkę przegryza kiełbasą. Zjada jednorazowo nawet 10-20 tys. kalorii i natychmiast ma poczucie winy. Stara się więc zniwelować skutki obżarstwa, prowokując wymioty, przyjmując środki przeczyszczające lub odwadniające. Zdarzają się też epizody całkowitego głodzenia się. Chora wpada w patologiczny rytm dni przejadania się i dni głodówek. Tym cyklom towarzyszy rozpacz z powodu utraty kontroli nad swoim postępowaniem i wyrzuty sumienia. Czasami w odruchu nienawiści do siebie bulimiczki samookaleczają się. U bulimiczki spadek wagi nie jest tak drastyczny jak u anorektyczki i dlatego choroba może być długo ukrywana przed najbliższymi.

Czy na te choroby zapada się w każdym wieku?

Anoreksja dotyka dziewczęta 13-18-letnie, a nawet 5-6-latki. U kobiet, które wchodzą w wiek menopauzy, zdarza się sporadycznie. Bulimiczki to kobiety 22-25-letnie.

Czy chłopcy też mają takie problemy?

Rzadko. Jeżeli już chorują (10-15 proc.), to tylko na bulimię. U mężczyzn swego rodzaju odpowiednikiem jest bigoreksja - uzależnienie od siłowni i nadmierne dbanie o muskulaturę.

Jak odróżnić zwykłe odchudzanie się od chorobliwego?

Walcząc z nadwagą, stawiamy sobie cel - np. schudnąć 5 kg albo zmieścić się w dżinsy. Gdy schudniemy, przestajemy ograniczać jedzenie albo zmieniamy sposób żywienia tak, żeby sadełko nie rosło. Anorektyczka natomiast, gdy schudnie 5 kg, natychmiast podnosi poprzeczkę wyżej i odchudza się dalej.

Czy osoba chora jest w stanie stwierdzić, że coś złego się z nią dzieje?

Bulimiczka tak, chociaż może to skutecznie ukrywać. Anorektyczka nie, gdyż nie potrafi krytycznie na siebie spojrzeć. Uważa, że kontroluje swoje postępowanie, jest zdrowa i nic jej nie grozi, mimo że przy 165 cm wzrostu waży 28 kg. Często jest w stanie euforii i samozadowolenia z tego, że wreszcie osiągnęła nad czymś pełną kontrolę - nad własnym ciałem. Nadal jest przekonana, że może jeszcze zrzucić kilka kilogramów. Innych widzi i ocenia prawidłowo. Z łatwością stwierdza, że ktoś jest za chudy - u siebie tego nie zauważa.

Na czym polega leczenie?

Jest jeden sposób kuracji - psychoterapia. Psychoterapeuta musi najpierw poznać ważne wydarzenia z życia chorej i znaleźć przyczyny jej kłopotów, a następnie nakłonić ją do normalnego odżywiania się. Dlatego często współdziała z dietetykiem. Środki farmakologiczne nie odgrywają większej roli, czasem tylko w bulimii podaje się leki antydepresyjne. Natomiast w stanach skrajnego wyniszczenia potrzebna jest pomoc internisty czy endokrynologa.

Czy można się wyleczyć raz na zawsze?

Zaledwie 50-70 proc. chorych daje się wyleczyć, u reszty choroba przechodzi w stan chroniczny (życiu nic nie grozi, ale organizm nie funkcjonuje prawidłowo). Te kobiety już zawsze będą przywiązywały ogromną wagę do jedzenia. Może przestaną się odchudzać, ale jedzenie stale będzie w centrum ich zainteresowań.