Oda do wielkich gaci - prawdziwa kobieta nie może bez nich żyć

Bielizna - ta koronkowa i ta bawełniana - nie umywa się do obciskających gaci. Tak, tych wielkich jak nosiła Bridget Jones. Otóż, to jest prawdziwa tajemnica kobiecej sylwetki.

foch.pl Majtasy powiewają dumnie jak flaga

Mając 20 lat masz ciało jędrne i zbite jak skała. Jeszcze cellulit, rozstępy i ciąże się do niego nie dobrały. Ale pewnego dnia budzisz się ze smutnie zwisającą pupą, cycuszkami, które sutkami spoglądają na podłogę. Jest jeszcze pan brzuch, który zaczyna łypać znad spodni.

Ej, kto ma czas chodzić na siłownię, kiedy trzeba siaty z ziemniakami ciągnąć po schodach na górę, albo gorzej: dzieci. Oczywiście są super kobiety, które zawsze znajdą czas i pieniądze na dbanie o siebie, ale ile ich jest.

Niektóre z Was mogą się oburzać, że JA ZAWSZE O SIEBIE DBAM, grubi niech idą tyć gdzie indziej. Rozczaruję Was - nie jesteście Ewami Chodakowskimi tylko zwykłymi kobietami z oklapłymi tyłkami. Jestem jedną z Was.

W zeszłym roku zostałam poroszona o bycie świadkową na ślubie przyjaciół. No wiadomix, że trzeba jakoś wyglądać. Zamówiłam sobie śliczną sukienkę- taką dopasowaną.

Wbijam się w nią i wtem! Czyżbym była w ciąży? A nie, to mój brzuszek-jadek. O i pupa, która kiedyś przykuwała uwagę mężczyzn, dziś wisi poniżej swojej właściwej linii. Oczywiście płacz, dąs i foch na cały świat, że znowu mnie ktoś oszukał, przecież ja tak nie wyglądam. W moim sercu rosła rozpacz, którą zabijałam ciastkiem z kremem i półlitrową kolą. Do ślubu zostały 3 dni i wiedziałam, że nic dobrego mnie już nie spotka. Będę zapamiętana jako ta -"ej, świadkowa jest w ciąży prawda?"

W drodze gdzieś tam, moim oczom ukazały się w witrynie sklepowej wielkie majtasy koloru skóry i zaczęły się chyba do mnie uśmiechać. Ale może mi się wydawało, niech rozstrzygnie historia. Weszłam do sklepu i nieśmiało spytałam się czy są takie majtki dla mnie. I były!!! Były czarne, czerwone, beżowe, z nogawkami, bez nogawek, pod biust i pod pępek. Prawdzie królestwo wielkich gaci.

Dzięki uprzejmości Pań, wbiłam się w takie dłuższe pod same cycki. I wiecie co? Okazało, się że jestem w drugim miesiącu ciąży gastronomicznej, a nie w piątym. Pupa podciągnęła się do góry i ubiła. To był ten moment, kiedy zrozumiałam, że ja i wielkie gacie będziemy przyjaciółkami na dobre i na złe. Znamy swoje sekrety i nigdy, ale to nigdy się nie zdradzimy.

Majtasy sprawdzają się pod sukienką, spódnicą, jeansami, legginsami i na sexi randkach. Ano tak. Wielkie gacie na prezydenta! Kupujcie i noście je z dumą. Prawdziwa kobieta wielkich gaci się nie boi.

XOXO

Więcej o: