O czym marzy dziewczyna, gdy dorastać zaczyna? O rebrandingu, oczywiście

Miley Cyrus, gwiazdka familijnych hitów Disneya, dorosła. I bardzo się stara aby nikt tego nie przeoczył. Temu na pewno służy jej najnowszy teledysk: "zobaczcie jaka jestem dorosła". I jak fajnie umiem to sprzedać, elo!

Nie wiem od czego zacząć... Lokowanie produktu w niemal każdym ujęciu? Jest. kompletny brak korelacji muzyka-obraz? Jest. Epatowanie seksem? Jest. Ależ chwilkę, przecież to tylko rebranding dziecięcej gwiazdy.

Nie pierwsza Miley i nie ostatnia. Selena Gomez nagle zaczęła eksponować "seksowną boginię" i zerwała z ciućmokowatym Justinem Bieberem. Który chyba z tego wszystkiego postanowił zerwać z wizerunkiem grzecznego chłopca, tatuuje się i rozbija samochodami.

Wracając do Cyrus... choć na widok tego, co się dzieje w teledysku, mam ochotę krzyknąć "gdzie byli jej rodzice?!", to wiem, że taka kolej życia dziecięcej gwiazdy.

Miley Cyrus

Stany są dziwnym krajem, gdzie totalny purytanizm łączy się z kultem młodości i seksowności. To kraj, w którym politykowi "ujdzie na sucho morderstwo, ale nie seks pozamałżeński", a gwiazdami reality show są młodociane quazi-prostytutki.

Hannah Montana wyrosła i pora najwyższa, żeby pokazała światu, że nie jest już dziewczynką. Przecież dwudziestoletnia dziewczyna w różowej peruce to już trochę obciach. A społeczeństwu trzeba łopatologicznie. Poza tym, jak wiadomo od czasów Madonny (jaka ona była na dzisiejsze standardy grzeczna!), "nieważne jak gadają, byle gadali". No, to się zrobiło teledysk, w którym jest wszystko. Jedzenie banknotów, zła taksydermia i dużo więcej zła konfekcjonowanego. I stroje mające wyeksponować "kobiecość" Miley.

Miley jako Hannah MontanaMiley jako Hannah Montana

W sumie, dla mnie najgorszy w tym wszystkim jest product placement, czy, mówiąc po naszemu, "lokowanie produktów". I to, że Miley za bardzo się stara pokazać jaka to jest strasznie dorosła. No i fakt, że choć piosenka jest o imprezie i teledysk jest o imprezie, to nikt o zdrowych zmysłach by tego NA IMPREZIE nie puścił. Chyba, że chciałby wygonić gości.

Miley Cyrus

Więcej o: